Obawiam się że wzrosty na szerokim rynku już raczej nie wrócą . Nacjonalizacja resztek OFE, spadki napędzą odpływ inwestorów którzy już dziś cichaczem odchodzą. Szczyt koniunktury będzie w połowie roku, potem już gorzej. Sama dlatego też wybieram spółki z trzeciego szeregu i gram pod pozytywne informacje u nich, tak jak teraz CLN. Wielka hossa z reguły to koniec cyklu gospodarczego wróży spadki na giełdach i spowolnienie gospodarcze, nawet załamania jak w 2008 roku nie trzeba.