I się zgadzam w 101 % z technikalemlanalem. To sztuka jest aby potrafić odciąć emocje. Działam podobnie ale nie identycznie, czasem po sprzedaży jakichś akcji zerkne raz na pół roku ci się dzieje w firmie, kurs, obroty, etc. Po prostu czasem waracam jak widzę nowe możliwości na tej samej spółce. to rzadkość ale jednak. Poza tym generalnie uliczni ujadacze co siedzą na spółkach i piszą że niby maks badziew i bezinteresownie chcą pomóc wszystkim wyjść i ocalić swój kapitał ..... Hehehe
Czy wam się wydaje że ktoś to łyknie ? Siedzą parafialny na spółkach i nie mają kasy na poważne zakupy dlatego myślą że w rok z tysiąca zrobią milion a ich najpoważniejszym narzędziem jest forum bankiera na którym onanizują się nad swoimi pseudo intelektualnymi wypocinami
Po prostu takich nie szanuje bo to zwykłe dzieci z piaskownicy bez pieniędzy i polotu.