Ja sprzedałem ponad 60 % akcji Torpolu bo nie płacą dywidendy. To jest jedyny argument. Zainkasowałem ponad 100 % zysku na czysto i zainwestowałem w spółki które płacą ponad 10 % dywidendy. Akcje Torpolu nadal mam ale teraz to jest 9,7 % portfela, a nie ponad 30 % i średnia z 10.7 skoczyła na 13.7 zł. I tak na samej dywidendzie zarobiłem ponad 40 % na czysto od zainwestowanego kapitału przez kilka lat więc ogólnie udana inwestycja tylko szkoda że mając takie perspektywy wszystko się skończyło i przestali być solidną spółką dywidendową akurat w momencie kiedy zysk był rekordowy. Stali się za to spółką nieprzewidywalną i mającą za nic innych inwestorów dla których wypłata dywidendy stanowi dochód. Ja nie zarobiłem minimum 36612 zł przy wypłacie 4 zł dywidendy. Nagle bez zmiany polityki dywidendowej zakomunikować że nie będzie wypłaty zysku to jest najgorsza praktyka niegodna żadnej porządnej spółki z GPW. Pomimo tego i tak trzymam ich akcje bo w perspektywie kilku lat będą potężne inwestycje na kolei i spółka powinna na tym skorzystać. Co do obserwowania akcji które sie w całości sprzedało to się to robi z ciekawości, absolutnie normalna sprawa.