Nie ma to jak teorie spiskowe, uwielbiam tych frustratów : )
Mam Fasing co najmniej od 6 lat, nie pamiętam dokładnie, raz na jakiś czas się tu wypowiadam. Ponad połową pakietu spekuluję cyklicznie, sprzedając w okolicach 20 złotych, odkupując w okolicach 15. Ten cykl powtarza się mniej więcej co dwa lata. Z całości biorę od lat dywidendę. Dzięki temu jest to w moim portfelu jedna najbardziej zyskownych spółek. Czego chcieć więcej?