ehhhh widzisz i nawet słowa dotrzymać nie umiesz o nieodpisywaniu;)....heh....jak nauczysz się czytać ze zrozumieniem to możesz odpisywać....bo to jednak umiejętność ze szkoły podstawowej więc sory ale nie bardzo mam czas Ci tu tłumaczyć.....a fakt, że w Swojej marnej argumentacji i znakomitej znajomości łapania górek i dołków posiłkujesz się się jakąś Swoją kobietą to jest jednak nie na moim poziomie;).....na Twoim poziomie to powinienem zapytać czy to Ta o d tych kredytów co tam pisałeś;)....tak czy inaczej w sumie mnie ubawiłeś...serio:)...i za to wielkie dzieki:)....i powodzenia miszczu w łapaniu dołków i znakomitym czytaniu ruchów;)...wiem wiem...potrafisz;)....