Rozmawialem wczoraj z teściową - kobieta 67 lat calkowita fanka pis-u wslomnialem jej o pomyslach pisu na atom i dala mi do myslenia :) powiedziala ze jest zdecydowanie na nie. Uzasadnila ze ma obawy ze wybuchnie jak w czarnkbylu czy fukuszimie i nie bedzie mogla nawet na grzybobranie sie wybrac przez wiele lat. Pomijajac fakt ze nawet gdyby sie zdecydowali to moja tesciowa tego nje dozyje :D to mysle sobie ze takiej kwestii tu nikt jeszcze nie poruszyl. Rozmawiamy o wzgledem ekonomicznych a nikt nie pomyslal ze wiele osob w tym fanatykow pis bedzie na nie z obawy przed tykajaca bobmą ktora moze skazic caly kraj w jedna noc.