Autor tego wątku to typowy polski spekulant z banana, w zasadzie jeszcze gorszy, bo owinął swoje podejrzane zachowanie w pseudo merytoryczny post, który nie ma nic wspólnego z sytuacją spółki. Jak spółka miała jedną grę w portfolio to pompował kurs, kupował, jak ma trzy gry wydane i większe zyski to kurs dołuje. Carbon zarabia pieniądze, wydało kolejną już grę, która zarobi jeszcze więcej niż poprzednie, ale oczywiście dzięki spekulantom i kółkowiczom musi zaliczyć wielki spadek, żeby znajomi króliczka się obłowili na wyprzedaży, nie może być stabilnych wzrostów, o nie, cierpliwi inwestorzy zawsze muszą tracić na rzecz takich manipulacyjnych cwaniaczków, co za żenada...