Mylisz się misiaczku w ocenianiu mnie. Gdyby I3D potrafiło znaleźć trzech-czterech STAŁYCH klientów, nawet niezbyt wielkich światowców, ale lokalnych takich jak Obrum, którzy dawaliby (każdy) 200 - 300 tys. złotych STAŁYCH miesięcznych dochodów to wtedy bym bardzo pochwalił. Nie potrzeba być na Nasdaku czy podbijać całego świata razem ze związkiem radzieckim.
To jest bardzo proste do zrobienia, banał. Bez tego to jest hazard a nie inwestowanie w spółkę. Bo to nie pojedyncze nawet spektakularne kontrakty jak ASP się liczą, ale ciągłość, w miarę stabilność w trendzie wzrostowym.
Dlaczego takie myślenie nazywasz trolowaniem ty jeden raczysz wiedzieć. Jeżeli chodzi o styl wpisów to się dostosowuję do tego jaki narzuca na tym forum sekta wirtualnych realitów. I jest to barwna zabawa.