Nagle pod koniec roku spłacają kredyty, których zgodnie z harmonogramem nie muszą... nie wygląda to Wam czasem na czyszczenie ksiąg i poprawianie kondycji firmy w papierach?
Takie rzeczy robi się jak się w przetargach jakichś startuje, żeby wykazać, że się jest wolnym od zobowiązań, przynajmniej to jedna z opcji, które biorę pod uwagę, bo druga to pod przejęcie. Tak znikąd to trzecia opcja ale to świadczy o dużym przypływie gotówki, to też dobrze.
Pytanie jakie ESPI dotyczące kredytu zaciągniętego w Sanwil będzie, bo tutaj termin zapadalności grudzień, ale skoro inne spłacają przed terminem, to głupio by było nie spłacić tego, którego termin się kończy.
Zostały 3 sesje.
Wątek Sanwil w tym przypadku specjalnie podnoszę, bo kilka działań od zmiany nazwy spółki od "bioenergii", wejście Sanwil z 5%... teraz znikąd spłacenie kredytów... emisja obligacji... obserwuję i notuję.