Banki owszem mogą jeszcze spaść, zwłaszcza jeśli poszedłby komunikat że z uwagi na zbliżający się kryzys w tym roku nie wypłacają dywidendy, dlatego na razie je obserwuję, kupić z banków mam zamiar tylko PKO BP albo PEKAO SA, oba są bankami państwowymi i oba są jak na nasz kraj zbyt duże by upaść (upadek któregoś z nich załamie nasz system finansowy), rząd w razie kłopotów tych banków zrobi wszystko, nawet na koszt podatników żeby tylko je utrzymać nad wodą.
Ceny tych dwóch gigantów są obecnie na tyle niskie (co nie znaczy że nie mogą być za chwilę jeszcze niższe) że długoterminowo będzie można na nich zarobić co najmniej kilkadziesiąt procent. Co nie znaczy że nie obserwuję też innych spółek - PZU czy Orlen, te spółki po kryzysie będą odbijały mocno, zwłaszcza że w WIG 20 wejdą też mocniej PPK. Zastanawiam się też nad samą GPW, która patrząc na obroty na giełdzie, będzie miała dobry rok :)