Przecież napisałem kiedy. Było to za rządów, jak to nazwałeś, właśnie tej Pani. Skoro jest ona aż tak do kitu, to po cholerę Ją przyjęto do Hawe? Chcą popsuć sobie PR?
Porozumienie z Gazpromem, to porozumienie z Gazpromem, a zysk PGNiG, to zysk PGNiG. Mogli dostać Prezesa, który i przy tym porozumieniu zrobiłby bubel.
Wzrosty na giełdzie powstają w różny sposób (z tym akurat się zgodzę) i dziwnie się złożyło, że te znaczne właśnie połączyły się z przyjęciem do Hawe tej Pani.
I kto się urwał z choinki? Czyżbyś ciciolina nie był(a) akcjonariuszem Hawe? Weszłaś(wszedłeś) w spółkę, która jest totalną wydmuszką i do tego ma personel (jak rozumiem Twój wywód) spod ciemnej gwiazdy? Bo jeżeli nie jesteś to rozumiem, że na tym forum udzielasz się charytatywnie :).