Ciekawe, czemu nikt z Was nie napisał o tym, że będąc w PGNiG-u (od 7 marca 2012 - 29 kwiecień 2013) postawiła spółkę na nogi i wyprowadziła na szczyty i pod względem zysku i kursu akcji (w tym okresie kurs wzrósł o 40,58%). Później być może się komuś nie spodobała... ale to już inna historia.
Ciekawe też, że nikt nie napisał o fakcie, że kiedy tylko weszła do Hawe, to wszyscy tak jej "nie lubili" i na tyle "nie wzbudzała zaufania", że kurs akcji tej spółki wzrósł o jakieś 15%.
Rozumiem, że można komuś zazdrościć, czy trochę się pośmiać, ale nie mijajcie się z faktami.