Nie wiem i nie będę sprawdzać.
Wiem, że była w radach oraz na wysokich stanowiskach w TP SA, PZU, ABC Data, Funduszu Górnośląskiego w Katowicach, Centertel, Polkomtel /tu z kolegą Baucem/, Krajowego Depozytu Papierów Wartościowych, PKN Orlen, Orlen Deutschland, PGNiG a teraz w Hawe też z Baucem.
O Grażynie nic nie wiedziałam, aż do czasu gdy udzieliła wywiadu dla Forbes, w którym stwierdziła, że wystawia oczka jak krokodyl z wody by nie przegapić dobrej okazji.
No i nie przegapia.
Wystarczy, że dowie się o jakimś konkursie i ona go wygrywa nawet zaocznie.
Kontakty, znajomości itd.
Więc trochę pogadałam na jej temat w Warszawce z kolegami i koleżankami. Oni ją dobrze znali a zwłaszcza jej karierę i kontakty.
Pracowała w Ministerstwie skarbu wraz z Pietrewiczem i Wąsaczem oraz z kumplem ze studiów Grzesiem Borowcem, prawą ręką Budzanowskiego a wcześniej Grada.
Jej nikt nie fiknie. Oni się jej boją - moi znajomi oczywiście.
Z PGNiG wywalił ją sam premier zaraz po ministrze Budzanowskim a może w innej kolejności.
Budzanowski, minister skarbu / z wykształcenia historyk i archeolog/, który zasłynął z pracy doktorskiej na temat - Nisze kultowe na górnym tarasie świątyni Hatszepsut w Deir el-Bahari, radził sobie w skarbonce więc pani muzyk w Hawe też może być.
I tak wygląda karuzela, i kręci się i kręci wesoło czasem w takt muzyki Chopina, wydobywającej się spod rączek pani Grażynki.
Ale nie ma co się martwić, bo jestem przekonana, że na górnym tarasie Świątyni Hatszepsut w Deir el-Bahari zabawa trwa i klimat jest Ok.
Nie wiem jak jest na dolnym ale pewnie trochę gorzej.