Ja niestety też myślę że to jest dobra mina do złej gry, nie ma się już czym chwalić tylko łódkami za 20-30000 PLN. Sensownych informacji brak, ze strony zarządu brak odpowiedzi na pytania akcjonariuszy... niedługo admiral w łódź podwodną się zamieni. A Tczew jest główną kulą u nogi albo byl zabiegiem specjalnym (celem wyprowadzenie pieniędzy.... mam nadzieję że tak nie jest)