Szczerze,
mysle ze podejscie jest juz takie ze tam nie ma sensu ratowac.
Podejrzewam ze "wezmą" najlepsze modele lodzi i beda je robic w jakiejs nowej firmie.
W koncu Admiral mial sporo kontrahentow.
I na pewno pewne tematy byly bardziej oplacalne niz inne.
To najlepiej wziac te najlepsze i zaczac z czysta karta.
Admirala zjadały długi i koszty ich obslugi.
I ciagle tylko przygotowywali sie do jakiejs duzej produkcji i nic z tego nie wychodzilo.
Luty, Marzec , Kwiecien to są NAJWAZNIESZE miesiace w tym biznesie. Najwiecej zamowien i najwiecej targow.
A admiral plynie przez to niespokojne morze bez kapitana i 1-szego oficera.
Mysle ze to nie moze sie dobrze skonczyc.
Obym sie mylil...