Ja śmieję, że z hehowatego bomiuporu, bominaiwności, bomiignorancji i bomiarogancji...
Bo jak sie komuś tłumaczy, ze 2 + 2 = 4
a hehektoś uwaza, ze matematyka i logika to spisek lepiej poinformowanych chcących wydutkać drobnicę, to jak tu sie nie smiać... ;-D
No bo ile trzeba stracić, by zrozumieć swój błąd?...
A hehe tu juz od 2 lat udowadnia, jaka to perła z bomi... ;-D
I wciąz te same argumenty z przeszłości...