Dnia 2015-03-18 o godz. 00:19 ~wypelniony_szczescie napisał(a):
> wykres, Twoje pytania czasem są żalosne.
>
>
> sprawdz po ile był debiut abc daty, a po ile braly fundy. zarobili swoje przez lata i jeden sprzedaje a Ty lament. akcje to nie ogorki, żeby je kisic w słoikach.
> lepiej zobacz po przy jakich kursach ostatnio abc placila dywidendę, bo ile jest standardowo na tym walorze jest marazm, to później zaczyna się poruszać w przedziale 4-4,5 pln
Dobierasz założenia pod przyjętą tezę...
Znam fundy, choćby np. w bomi, które kupowały po 14 zeta, a potem rozpaczliwie ewakuowały się przy podbitkach na poziomie 2-3 zeta. Bo od kiedy to fundy mają monopol na rację czy dają gwarancję zysku?
Ale w jednym się zgadzamy - akcje to nie ogórki do kiszenia. Akcje są do zarabiania.
Tylko jest rróżnica, gdy ty inwestujesz swoją kasę i ją kisisz (lub nawet tracisz, takze na innych niewykorzystanych okazjach), zaś fundy zawsze zarabiają na zarządzaniu kapitałem, nawet gdy zarządzane walory tracą na wartosci.
Dla mnie żałosne jest twoje samopocieszanie, gdy piszesz, przy jakich kursach ostatnio abc płacila dywidendę. I co z tego ma niby wynikać? Dywidenda zalezy od kursu czy od od wypracowanego zysku?
Natomiast za myślenie zyczeniowe uważam twe stwierdzenie "o ile jest standardowo na tym walorze jest marazm, to później zaczyna się poruszać w przedziale 4-4,5 pln" - moze ty lepiej zobacz, kiedy ostatni raz spółka była na tym poziomie...
a przy okazji - coś do poczytania z pokrewnej bajki:
http://wiadomosci.stockwatch.pl/private-equity-managers-chce-utrzymac-wysoki-poziom-dywidendy,wywiady-z-przedstawicielami-spolek-gieldowych,131067?utm_source=sw_forum&utm_medium=announcer&utm_campaign=announcer