To ,ze tyle leków chcą wprowadzać jest wynikiem nie tylko Biznessowego podejście jeśli chodzi o przyszłe wyniki, ale też próba dywersyfikacji i ograniczenia ryzyka. Każdy zdaje sobie chyba sprawę jak trudno jest przejść cały etap badań klinicznych , nowych leków łącznie z zarejestrowaniem i wprowadzeniem do obiegu, o czym przecież prezes też mówi. Nie chodzi tylko o kasę z umów dystrybucyjnych( upfronty, kamienie milowe itp itd), ale też prawdopodobieństwo jakiś sukcesów przy takiej ilości wprowadzanych leków do badań klinicznych też rośnie.
Poza tym , czekamy na kolejne rejestracje salmexu zwiększenia wyników z tym związanych. CLN ma ponad 5% akcji mab, którego krytykuja ludzie typu SWISS za przeciąganie badań, ale wygląda na to ,że w końcu zarejestruja lek biopodobny do mab thery. I tu jest ważna kwestia dotycząca CLN , nieprawdopodobne stało się możliwe czyli ,że za 1 wszym razem ekipa Macieja Wiedczorka wbrew statystykom ( mówiącym o statystycznie małym procencie szans na rejestraje leku), ONi z biopodobnym wstrzelili sie za 1 wszym razem, co daje też nie wąska rekomendacje dla projektów CLN ( salmex to też miedzy innymi potwiuerdza chiociaz to jest generyk , ale ile firm go skopiowało?). To moim zdaniem jest tez bardzo istotna kwestia na przyszłość , co odróżnia ekipę Prezesa CLN od ekipy SLV , bo jakie qrde ONI mają sukcesy na swoim KONCIE? to że po podaniu leku 1 pacjentowi już połasili sie na 20 baniek upfrontu nie czekając na wyniki fazy 2 giej? Czy to że w strategi rozwoju spółki skupiają się na wycenie jaką chcieliby osiągnąć, przecież to jest dla poważnej firmy bardzo LESCZOWATE ZACHOWANIE, chyba że chcą nagonke na emisję zrobić, juz nie jedni byli tacy szpece.:0
Dlatego warto spokojnie rożważyć co ma do powiedzenia prezes i to , że lata pokażą jak to wszytko wyjdzie, natomiast w miedzy czasie będzie wiele możliwości sprawdzić czy ta droga jest słuszną drogą, od rejestracji Salmecu na innych rynkach poprzez wyniki do umów dystrybucyjnych i kolejnych leków wprowadzanych na rynek.
Może wielu wydaje się to abstrakcja czekać do np 2025 na mozliwe efekty wprowadzania nowych leków na wyniki spółki. Ale to nie znaczy że kurs bedzie stał do tego momentu w miejscu, przypomne najbliższe miesiące to, rejestrowanie salmexu i informacje o rozpoczeciu badan klinicznych kilku leków, a najblizsze 2-3 lata to wyniki sprzedażowe salmexu + rejestracja na USA., oraz kilka umów dystrybucyjnych i kolejne informacje o kolejnych lekach wprowadzanych do badan klinicznych, + informacje o dotacjach+ byc może informacja o puszceniu pakietu akcji MAB dzieki któremu cln może zasilić niemała gotówka.
Także różnej maści informacji moze być bardzo duzo , które znacząco ruszyć kursem z 1.5 mld kapitalizacji jaka jest obecnie, na dużo wyższe poziomy kapitalizacyjne.
CLN to papier na długie lata ( wówczas może dopiero pokazać swoją moc operacyjna po wprowadzeniu nowych leków o czym mówi prezes), co nie znaczy, że na kolejne wzrosty będziemy musieli czekać długie lata.
Poki co grubasy miela z wora do wora i kurs jest tam gdzie jest.