Robin,
Śmiem twierdzić, że ośrodki, które współpracują z Celonem, w dużym stopniu oparte o środowiska akademickie, poradzą sobie z dobraniem optymalnej dawki. Co więcej mnie - jako osobę mniej z R&D a bardziej biznesową - bardzo cieszy, że CLN szuka przewag kosztowych względem konkurencji oraz stopniowo buduje swoje kompetencje, w tym przypadku w obszarze FIM i testów klinicznych. Mabion kilka lat temu także nie miał żadnych kompetencji w obszarze leków biologicznych, teraz kończy fazę III testów klinicznych.
Co do Mabionu to także przypominam, że nie wchodzi na rynek sam, ale z partnerami z Big Pharma. W przypadku UE z Mylanem, który także do wagi koguciej nie należy - takie drobne przeoczenie z twojej strony :)