Kolega Robin znowu nie bardzo zorientowany i pisze. Sraszenie jak to wszyscy wyprzedzają mabion albo celon już mi się przejadło i przestało na kogokolwiek działać. W Austrii jest Sandoz i Celon i Celon radzi sobie lepiej od Sandoza, więc nie przynudzałbym w kółko o tym samym. Obie spółki mabion i celn mają się dobrze, wręcz świetnie. Wszystkie projekty mają praktycznie finansowanie, a te które nie mają - jak się okazało przedwczoraj, mają już złożone wnioski.
Salmex wcale nie jest taki ważny dla Celonu, to w zasadzie 10% wartośći spółki, najważniejsze są leki innowacyjne, których ma sporo, a jak się okazuje w kolejce rozwijane są nowe.
Nie istnieją przepływy między celonem a mabionem. Celon w przeszłości sprzedał część akcji mabionu, teraz deklaruje że sprzedawać nie będzie. Zastaw rejestrowy dotyczył Glatton czyli Wieczorka a nie Celonu, więc zupełnie pomylenie pojęć.
Co do kasy na rozwój leków innowacyjnych przez Mabion - emisja za granicą po wynikach badań klinicznych na ok. 400-500 mln zl.
Złożyli też wniosek o dofinansowanie na 28 baniek, poza tym podpiszą umowę partnerską na USA na cd20 z której dostaną też sporo cashu.
Jeśli chodzi o Celon, ma finansowanie praktycznie na wszystkie projekty, na te które nie ma, złożył wnioskki na ponad 70 banieko czym pisał lelek. Za dwa lata jak podpisze umowy na leki innowacyjne to nie będzie wiedział co robić z kasą, do tego dojdą kilka razy większe wpływy ze sprzedaży Salmexu, więc spokojnie ma kasę na rozwój.
Podważanie badań klinicznych w Polsce jest równoznaczne z podważaniem w ogóle całej biotechnologii polskiej, możnaby twierdzić
że kupowanie licencji od polskich firm też jest ryzykowne, ten argument jest zupełnie od czapy. Na filmie Wieczorek mówił o tworzeniu przez Celon zrębu działu badań klinicznych. W pszyszłości Celon to będzie kombinat który będzie w stanie zrobić wszystko, od selekcji substancji po badania kliniczne, co znacząco obniży koszty ich rozwoju, przede wszystkim badań klinicznych I i II fazy.