Kim jest człowiek, który twierdzi, że ktoś jest złodziejem, sk.....em, ch...m, szmaciarzem, a cały czas z nim przebywa i chce, żeby on pozwolił mu zarobić, albo przynajmniej nie stracić
mamy tajemniczą kulę, do której można wkładać pieniądze, układ jest taki, że może kula odda nam powiększoną kwotę, tą samą, albo zmniejszoną, podlega ona jakimś regułom, ale nie są na tyle jednoznaczne, żeby zawsze można było z góry określić co nam zwróci,
w pewnym momencie kontrolę na kulą przejął złodziej i oszust, do tego jest ch...m i sku...nem , teraz to on decyduje co się stanie z włożonymi pieniędzmi,
czy rozsądnym jest dalej wkładać pieniądze do środka, skoro kontrolę nad nimi ma złodziej,
czy fakt, że włożyłem już dużo jest wystarczający by dalej oddawać pieniądze złodziejowi (większość wyłudzeń bazuje na konsekwencji)
dlaczego mam pretensje do złodzieja, o to że jest złodziejem,