Tak jak ta spółka potrafi wykończyć psychicznie to żadna. Nawet zarządzający funduszami dali sobie spokój. Dlatego bardzo jestem ciekawy finału tego procederu. I oczywiście mam nadzieję, że Moritz wszystkiego nie przewidział w swoim planie, cokolwiek by on nie zakładał. Bo nawet jeżeli się mylę i robi wszystko dobrze dla spółki i kiedyś da to dużą kasę, to nie można tak traktować akcjonariuszy.