Wiesz, ja tam żaden krezus nie jestem. Teraz jestem w okolicach zera, ale jakbym chciał sprzedać to raczej bym tego nie sprzedał w tej cenie, no chyba że handel się rozkręci. Spokojnie sobie obserwuję i czekam. Bardziej od pieniędzy (nie mówię, że nie są ważne) interesuje mnie teraz to co zrobi Prezes. Jak go znam to nic, ale dużo powie ewentualny wydźwięk informacji, które popłyną ze spółki i na nie czekam. Pewnie przyjdzie mi poczekać do kwietnia do sprawozdania rocznego. Dlatego zobaczymy, pozdrawiam.