parę kilo wystarczyło, by zasypać połowę wolumenu po 3,70...
a ponięej pustki
poza tym inna rzecz dziś występuje - nie ma dokładania z lewej na poszczególnych półkach, co jednoznacznie pokazuje, jak rynek omija datę i bez spektakularnych gierek wtopionych fundów nic tu się raczej nie zdarzy
jak jeszcze raz ktos sypnie parę kilo, to będzie testowanie (słabego) wsparcia na 3,65