:) Czyli wyszło jak w Kazaniu, gdzie podobno Wołgi rozdawali za darmo. Potem okazało się, że nie Wołgi tylko rowery i nie rozdawali ale kradli.
cyt.
Pracowałam w Monnari i wiem do jakich zagrywek są zdolni Panowie Misztal i Olczyk
Jeśli dają na szpital, budują drapacze chmur i otwierają nowe sklepy i skupują akcje, to rzeczywiście podli są. Tak sobie jednak myślę, że po to prowadzi się działalność gospodarczą, aby zarabiać pieniądze a pomoc z PFRu należy im się jak psu kość, ponieważ decyzją (a ściślej Rozporządzeniem Ministra Zdrowia) zamknięto im na cztery spusty możliwość zarabiania a poniekąd wypłacania wynagrodzeń pracowniczych.
Proponuję pracę w budżetówce, z tymi którzy nie chcą zarabiać a nawet martwią się jak by tu zabrać tym pazernym i zachłannym biznesmenom.