Z całym szacunkiem, ale musisz sobie odpowiedzieć na pytanie " co jest potrzebne spółce w momencie, gdy gwałtownie spadają wpływy?" Pierwsze to płynność drugie to wiarygodność. Nawet jeśli podmiot pójdzie do banku, a w wypadku braku wiarygodności lub działaniu w trudnej branży, a taką bez wątpienia jest teraz odzieżówka, kredytu nie dostanie. I co wtedy? Zasadniczo powolna agonia.
Taka pożyczka, stosunkowo tania, to oddech dla firm, które straciły 7 tygodni normalnych obrotów + kilka tygodni po kilkadziesiąt procent ich poziomu. Co dalej? Cóż, to nie jest marchewka jak w przypadku małych i średnich pomiotów ( kto zna subwencje PFR, będzie wiedział). To wędka, którą duże firmy muszą wykorzystać i dobrze, że ma je motywować do takiego działania, Bo wiele mniejszych podmiotów tą kasę po prostu spali.
Druga sprawa, nie wiem, gdzie znalazłeś zapis, że nie wolno bezwzględnie skupować akcji.