Bez przesady. Napisałam z ironią o tych „tabelkach” bo wiem, że tym Panom ciągle mało pieniędzy. Dają na szpital, budują drapacze chmur, co chwila otwierają nowe sklepy i skupują akcje. A ciągle płaczą nad brakiem rentowności interesu i składają wnioski o pomoc z PFR.