Myślę, że to jest prawdą. Rynek zawsze zweryfikuje nietrafione lokalizacje i asortyment. I tak się stało. Kłopoty BOMI nie zaczęły się dziś i nie są wydumane. Ja też uważam, że zabrakło wizji, badań rynku, bieżącej analizy itd. Więcej nadal jej nie ma lub nie jest jasna. Winni są oczywiście zarządzający Ci byli i Ci obecni. Zbyt rozproszony akcjonariat, który nie jest w stanie kontrolować władz spółki to pierwszy gwóźdź do trumny. Jak w zasadzie nic się nie ryzykuję i płacą Ci niezależnie od efektów i odpowiedzialności to podejmowanie ryzykownych decyzji jest proste i nie wymaga zbyt dużych kompetencji.
Dlatego uważam, że skierowanie nowej emisji do wybranych akcjonariuszy jest korzystnym rozwiązaniem.
To, że jest to prawda, nie oznacza jednak, że BOMI nie ma szans. Ma różne segmenty działalności i może skoncentrować swoją uwagę na jednym z nich. Może jako BOMI wykreować nową markę sieci. Jak to mówią jeśli ta sytuacja tej spółki nie zabije to ja wzmocni.