Ok, choć nie podzielam twojego pesymizmu, to załóżmy przez chwilę, że masz rację.
Ciekawi mnie jak zinterpretujesz nie wniesienie zastrzeżeń przez wierzycieli do postanowienia sądu ( o ile ich nie będzie) oraz postanowienie o układzie dla Rabatu.
Przecież, jest jasne, że układ nawet jeśliby był zawarty na gorszych warunkach niż proponowane, wpłynie bardzo korzystnie na płynność spółki. Da też, niezbędny czas na przeprowadzenie restrukturyzacji. Dlaczego zatem zgodnie z zasadami budowania biznes planu nie zakładasz również scenariusza optymistycznego, albo choćby neutralnego?