Ale to każdy wie że spółdzielnia tu siedzi…oboje ze spokojnym ja reprezentujecie…zawsze w odpowiednim momencie się pojawiacie by naganiać…wystarczy poczytać starsze wpisy i nic więcej dodawać nie trzeba…te same wpisy praktycznie kopiuj wklej…tylko tym razem coś słabo idzie prawda? Stąd taka frustracja…