No widzisz i jak zawsze zero argumentacji a wjazd emocjonalny…tak martwię się o MOJE AKCJE MEDINICE…i tak z apelem na weekend- nie sprzedawajmy ani jednej akcji w tej wirówce ale i nie odbierajmy sypaczowi…niech się męczą sami / sam ze sobą…choć oczywiście każdy sam podejmuje decyzję inwestycje. Miejmy nadzieję że w tym roku spółka wreszcie wywiąże się z zapowiedzi i kurs będzie wyglądał inaczej…