w przypadku sprzedażny spółki liczy się średnia z ostatnich bodajże 6 miesięcy (cena nie może być niższa od średniej), jest to ustawowo określone i AT nie ma tu nic do gadania. Chodzi mi o sam fakt że w okolicach 4 zł Prezesina (oskarżony Piotr S.) pier..ł że jest to cena nie odpowiadająca wartości spółki po czym był kontrolowany zjazd poniżej 3 i teraz się okazuje że jednak to 4 zeta odpowiada?