poczytajcie dzisiejszy analny ''parkiet''-jaskolki cwierkaja ze potencjalni inwestorzy wyloza za przejecie ''niedowartosciowanego'' protektora co najmniej 4 zl na akcje.rozumiem niechec warszawskiego banana do tych akcjii ale czy ci zagraniczni inwestorzy zdaja sobie sprawe ze protektor jest publiczna spolka gieldowa ktorego akcje sa po 3 zl.przeciez moga skupywac go z gieldy.dawcy sie znajda-zarzadzajacy z ofe chetnie wyrzuca pieniadze emerytow w bloto