Dnia 2020-09-12 o godz. 14:02 ~Hofens napisał(a):
> JSW leciało bo można to grać na krótko żadna filozofia
> >
> > A ja nie jestem poważny gość
> > Ja chcę jeszcze raz te żółwie na Szeszelach zobaczyć i tyle
Nagłówek tego wątku jakby oddalał się od stanu faktycznego (bo oddala się od złotówki) acz wciąż jestem spokojny o jego aktualność w przyszłości,natomiast znacznych wzrostów też jeszcze nie widać.Troszkę wojażowaliśmy bez zerkania na giełdę,ładna pogoda...trzeba wykorzystać.Tak,Seszele by się znowu przydały ale ograniczenia niestety...
JSW leciała?Przy takich zyskach?Nie leciała.Ktoś ją popychał z góry...to nie był rynek bo miliardy wpływały do spółki...Ale...na szczęście ten sam popycha teraz w drugą stronę więc jest OK.
Jak to "nie jesteś poważny"?No ale jeśli sam tak mówisz to ja z tym nie dyskutuję forumowy kumplu Franka.
A tu widzę niektórzy zaczynają się niecierpliwić używając wyrażeń typu "kiedy to łajno ruszy?".Będzie ich więcej i będą puszczać i słusznie.Poradziłem mu że jak chce zobaczyć wzrosty to niech zerknie na JSW.A tam jest teraz coś więcej niż światełko w tunelu i Tobie Hofens jako niespecjaliście też radzę tam uderzyć bo za zarobek ( jeśli masz takie wolumeny jak ja) będziesz mógł jeździć na Seszele (byłeś tam a mówisz "Szeszele") co mieś.przez 30 lat.Dasz się skusić?Brałeś pewnie po 0,5zł to jesteś na plusie.W międzyczasie tu się osunie pod swoim ciężarem a my wrócimy i połykamy po złotówie,brzmi chyba dobrze co?Gapienie się w ten statyczny wykres rzeczywiście może być męczące choć przecież nie siedzimy na jednej spółce,ale marnowanie możliwości kapitału który nie pracuje też nie jest bez znaczenia.Tak?Chyba że ma się go tyle że jakaś mała jego część może trochę poleżeć,choć tu może to być nawet pół roku...JSW będzie wtedy po 150 bo 100,jak czytałeś mój wątek tam, będzie już w grudniu.Pozdrawiam.