AR Napisał(a):
-------------------------------------------------------
> http://www.rzeczpospolita.pl/gazeta/wydanie_051114
> „W pewnym momencie (prowadząca rozprawę
> sędzina – przyp. AR)) stwierdziła, że ma już
> dość słuchania o tym podatku należnym i
> naliczonym, położyła głowę na stół i dodała, że
> jeśli pan mecenas tak lubi podatki, to niech sobie
> idzie na kurs księgowego”
No bez przesady - sedzia tez czlowiek... Moja sedzina tez juz sie czasami zalamywala i bez mala kladla na ladzie, w reakcji na moje kolejne proby przeciagania sprawy... :-))) Troche dystansu ! :-)
marek428