przecież dokładnie to co napisałeś tłumaczę od poczatku,na teraz pokrzywdzenie dotyczy akcjonariuszy których wezwaniem delistingowym postawiono w sytuacji przymusu zbycia swoich akcji po łajdackiej cenie 8,35 zl,pod grożbą zdjęcia spółki z notowań,wiesz kiedy tak było?za poprzedników,których "standardy" tak tutaj wychwalasz,Fąfara,póki co nic takiego nie zrobił,chociaż przyznaję,że i obecnej ekipie już tamto złodziejstwo na Enerdze pasuje,jednak widzę różnicę między 6-7-8 a 19-20-21 zł i zakładam,że to dopiero pierwszy krok obecnego Orlenu