Ja pokrzywdzony na ten moment nie jestem i nie byłem. Pokaż mi gdzie tak napisałem że jestem. To że mi Fafik nie pasuje jako prezes od samego poczatku to mogę mieć takie zdanie. To że teraz pokrzywdzonym nie jestem nie oznacza że nim nie będę gdy Orlen zrobi przymusowy wykup po cenie mnie niezadowalającej i zmusi mnie do sprzedaży. Czajisz jeszcze? Aktualnie pokrzywdzony nie jestem ale wspieram pokrzywdzonych bo zdaje sobie sprawę że wyrwą mi te akcje po cenie niegodziwej a wtedy stanę się pokrzywdzonym.