Fąfara zachowuje się teraz jak obrażona panienka. Kiedy były rozmowy i piętnowanie niegodziwości poprzedników, on tylko udawał przyzwoitego, robił dobre miny, obietnice naprawy, przeciągał w nieskończoność analizy i wyceny. Teraz jest zwykłym dziadem i kłamcą, a chce kreować się na światowego managera.