Zgadza się, niech zajmie się core biznesem tak, by był transparentny dla rynku. I nikt nie oczekuje od niej komentowania transakcji.
Ale wciąż nieciekawie wyglada to, ze od 1/4 do 1/3 (jak wczoraj) dziennego wolumenu stanowi skup podtrzymujący kurs.
IMO - tu już tylko mci z abc bawi się i czasem są pojedyncze transakcje innych.
Nie wierzę, że dzienny wolumen jest tu bez mielenia walorem.Ale mogę się mylić.Wczoraj nawet ucieszyłby mnie wolumen i obrót, gdyby był taki bez buy backu, bo wtedy można byłoby myśleć o powrocie popytu.
Jeśli jednak jest jakiś sypacz podtrzymujący kurs pod sypanie, to pojawia się pytanie - co będzie, jak się wysypie? Oby tylko krótki bocznia...
Strategia czekania, jak na wielu innych, tu zawodzi; dywidenda tylko łagodzi ból i nie wyrównuje strat; brak zaangażowania insiderów i grubych portfeli nie zachęca rynku; skup jest ślamazarny i anemiczny.
Poniekąd nawet nielogiczny, bo logiczne byłoby skupowanie jak najtaniej i jak najszybciej oraz jak najwięcej, a koń, jaki jest, każdy widzi.
Znacie inną spółkę, gdzie skup byłby do podtrzymywania kursu przed spadkami?...