Poza tym, gdyby dał sobie pensje i obniżono by przez to dywidendę, to przecież sam sobie zabrałby te pieniądze jako większościowy akcjonariusz, więc dla niego to niemal bez znaczenia, czy będzie miał pensje czy zamiast trochę wyższa dywidendę. A PRowo lepiej wygląda, żeby pensji nie miał.