O ile by spadła ta dywidenda, gdyby prezes wypłacał sobie wynagrodzenie? O pół grosza? Grosz?
Chłodna kalkulacja jest taka, że korzyści z zagrania PRowego wedle prezesa są dla niego bardziej opłacalne niż wynagrodzenie, które mógłby sobie wypłacić. I tyle. Nie ma w tym nic z altruizmu.