Na sztuczki prowokatorów chociażby w stylu że prawo nie działa wstecz. Otóż w takiej sprawie o jakiej jest mowa z trybunałem konstytucyjnym w ogóle nie ma tematu o jakim mowa. Konstytucja była znana od dawna w związku z tym jeżeli ktoś łamał konstytucję na przykład poprzez używanie wadliwego prawa to ma problem. Przeważnie w takich sytuacjach próbowano obchodzić na przykład wymogi rzetelnego informowania lub inne. Sprawy trzeba zgłosić ponownie i prokuratury i sądy mają obowiązek rozpatrzyć je ponownie w świetle prawa które nie jest wadliwe. Oczywiście możemy dyskutować jaki będzie zakres konsekwencji i dla kogo ale nie ma tu mowy o żadnym działaniu wstecz ta Konstytucja która jest między innymi w zakresie wywłaszczenia obowiązywała już od dawna i nic z tego nie zmieni