"Dziennik "Washington Post" napisał powołując się na przedstawicieli amerykańskich władz, że Trump zamierza zaprosić rosyjskiego przywódcę na szczyt G20, który ma odbyć się w grudniu w Miami na Florydzie.
Wysoki rangą przedstawiciel administracji USA przekazał mediom, w tym PAP, że "nie skierowano jeszcze oficjalnych zaproszeń, ale Rosja jest członkiem G20 i będzie zaproszona na spotkania ministerialne i szczyt liderów".
A nasze pożal się Boże poltykiery sekują przywódcę rosyjskiego.