Zarzad podczas dnia inwestow powiedzial, że spodziewają się do końca roku przychodów jak pod koniec 2023? Mniej więcej coś takiego. To czym się ekscytowac skoro oni muszą tych umow napodpisywac jeszcze z 5 żeby zapełnić lukę po reakt. Posiadam akcje i dobieram ale nie zakładam trzymać dwóch lat. Czy widzicie szanse na wzrosty do końca roku?