Powiem tak, jako odwieczny malkontent zabawiałem się tutaj przez kilka miesięcy w adwokata diabła co u niektórych wywoływało pojawienie się piany ......
Po konferencji widzę to tak - panowie Tadla i Jerzakowski roztoczyli i przekonująco poparli faktami mega wizję rozwoju, wykonano przez ostatnie pół roku ogromną pracę, żeby podłączanie nowych klientów przebiegało szybko - oprogramowali interfejsy do najważniejszych i najpopularniejszych urządzeń, żeby podłączyć je pod swoje algorytmy.
Wniosek - szybsze monetyzowanie kolejnych klientów.
Skoro soft MDG wykrywa 26 różnych zaburzeń, czyli jest jednym z najlepszych na świecie, jest bezproblemowo skalowalny, współpracuje z większością urządzeń do monitoringu, obsługuje wszelkie refundacje, ma FDA i CE oraz dodatkowo potrafi ściąć koszty, a w zasadzie może zlikwidować konieczność pracy technika ekg - to jest to coś, obok czego, żaden amerykański IDTF nie przejdzie obojętnie.
W planach VCAST, ale do czasu, aż on zacznie zarabiać zapowiada się spory przyrost klientów z segmentu EKG.
Pan Tadla - pełna profeska - zarysował szeroko technologiczny potencjał i możliwości MDG - kto chętny niech odsłucha/obejrzy spotkanie na youtubie. NAPRAWDĘ WARTO
A potem wchodzi Pan Gamrot - nie darzę jakoś gościa sympatią, bo gada w kółko to samo, bez najmniejszego polotu - i sprowadza perspektywę firmy do dwóch umów kwartalnie i z dumą oświadcza, że zasypią dziurę po React w zasadzie do końca roku. Sorry, ale ten koleś nie powinien mieć prawa głosu, ale najwidoczniej ma parcie na szkło. Chyba po prostu go nie trawię, trudno.
Podsumowując, bo już późno - MDG nigdy wcześniej nie miał przed sobą takich perspektyw i możliwości jak ma dzisiaj.
Z samego biznesu ekg wyciśnie bardzo dużo i szybko - to wnioskuję po wystąpieniach panów Jerzakowskiego i Tadli.
VCAST - tutaj jest bardzo duża kasa, ale na nią pewnie jeszcze trzeba poczekać.
Wniosek - perspektywy są wyśmienite.
Czy mamy drugą taką firmę na bananie, która jest światowym liderem w swojej branży - nie patrzeć na gaming, to inna bajka - a jest wyceniana jak xxxxxxx???? Kurs swoje, firma swoje, ale nic nie trwa wiecznie. Firma odbudowuje wiarygodność i buduje swoją wartość więc kwestią czasu jest kiedy pojawi się nowy popyt od instytucji.
Zatem załoga - cierpliwości, niech tylko NN skończy swoje. ;-)