Jakiś czas temu pisałem, że Eko Export wymaga natychmiastowego wdrożenia programu naprawczego, w przeciwnym razie firmie grozi bankructwo. Jakby w reakcji na mój apel, Prezes Zarządu Jacek Dziedzic przyspieszył tylko wyprowadzanie pieniędzy ze Spółki na konta swojej rodziny - Jolanty Sidziny-Bokun i Agnieszki Bokun - w ciągu dwóch ostatnich laty wyprowadził w ten sposób 1 708 000 zł. Wyprowadził te pieniądze ze spółki, której stan środków pieniężnych na rachunku bankowym wynosi 230 000 zł i która nie jest w stanie prowadzić normalnej działalności operacyjnej, gdyż nie stać jej na zakup potrzebnego surowca. Każdą nadwyżkę, którą Eko Export jest w stanie wygenerować na sprzedaży mikrosfery powyżej kosztów zakupu i przetworzenia, Prezes Zarządu Jacek Dziedzic wyprowadza ze Spółki, pozostawiając ją niejako na pastwę losu, skazując na powolną upadłość. Wkrótce do Eko Exportu zapuka ING Bank ponieważ bankowcy są już świadomi, że zastawy na akcjach, które co drugi dzień pikują po 10% nie przedstawiają wiarygodnego zabezpieczenia udzielonych kredytów, a rynek powoli przygotowuje się do wyceny upadłości. Gdy bankowcy zapukają do drzwi, będzie już za późno. Działka sprzedana ze startą 1 200 000zł, a Eko Export nie dysponuje już żadnymi aktywami, które stanowiłyby dla banku wartość mogącą stanowić zabezpieczenie kredytów. ING Bank nie będzie miał innego wyjścia, jak zażądać albo wiarygodnego, dającego się wycenić zabezpieczenia kredytów, albo zażąda ich spłaty.Jeśli tak się stanie - to będzie koniec!
W normalnych warunkach Dziedzic zostałby już dawno odwołany, a Rada Nadzorcza Eko Exportu złożyłaby zawiadomienie do prokuratury o podejrzeniu popełnienia przestępstwa wyrządzenia szkody znacznych rozmiarów osobie prawnej - Eko Export S.S.. Eko Export nie działa jednak w warunkach normalnych. To nie są normalne warunki prowadzenia biznesu, jeśli grupa ignorantów, którym chciwość przysłoniła zdolność do logicznego myślenia skupia się tylko na zaspokajaniu własnej żądzy posiadania, a uczciwość i poszanowanie praw przysługujących innym są tylko propagandowymi frazesami mającymi oszukać tych, którzy prze tych ludzi jeszcze oszukani nie zostali.
Dziedzic, opamiętaj się człowieku, Eko Export można jeszcze uratować, choć z każdym kwartałem będzie to coraz trudniejsze i zbliża się ten dzień, w którym będzie już za późno. Przestań okradać akcjonariuszy mniejszościowych - wprowadź program naprawczy!