To ta sama bajka.Podpisanie szumnie nazwanie z dystrybutorem ,umowy sprzedaży na dany rynek,nie wnosi kompletnie nic nowego w sytuacji sprzedażowej spółki.Od lat mam kontakty z różnymi firmami chińskimi i wierzcie mi oni "dystrybuują od igły po samolotu,ale to co się samo dobrze sprzedaje.Dla nich marketing to zbędny wydatek,gdy są miliony produktów super sprzedawalnych,bez konieczności wydania choćby minimalnej kasy na reklamę.Braster bez reklamy nie sprzeda się nigdy,bo nie sprzedawał się nawet gdy jakaś reklama była.Chińczycy są niesamowicie rozmyślania co do wydawania kasy.To się u nich w życiu nie sprzeda.