Dodam że osobiście uważam rzucenie informacji o podpisaniu umowy z jakaś chińską firmą umowy że oni spróbują sprzedać coś z brastera na swoim rynku,za ruch który pozwoli na chwilowy wzrost cen akcji i zabezpieczenie pensji dla przywyklego do luksusu zarzadu,potem po wynikach sprzedaży będzie płacz i zgrzytanie zębami akcjonariuszy.I niech żaden mądrala mi nie wciska tekstów ile to nie zarobił w ciągu kilku dni,bo najpierw niech sobie przypomni ile stracił na tej "innowacyjnej spółce"