A powiedz mi co ma do rzeczy strata lub zarobek pojedynczego akcjonariusza,do sposobu prowadzenia interesów przez spółkę,która "przejadła bez żadnych efektów "wiele milionów w tym pieniędzy nas akcjonariuszy.Czy napisałam choćby słowo nie mające odbicia w rzeczywistości .Przecież to już fakty dokonane,a nie fikcja.