• odnośnie audycji Weissa Autor: ~skladka [83.9.23.*]
    Własnie Weiss powiedział że liczy na to, iż w Nowym Roku zajmie się zupełnie nowymi zadaniami. Wg mnie nie zakończył naszej ZUSowskiej sprawy, więc nie możemy dać mu z tym spokoju. To że nie udało mu się do tej pory rozwiązać problemu, nie oznacza to że my też możemy wrzucić na luz.
    A więc dalej zasypujmy mu sekretarkę i skrzynkę, może w końcu tak się weźmie, że coś z tego będzie.
    A w Ministerstwie rzeczywiście nie mają pojęcia co się dzieje w instytucji pod nich podległej. Mało tego, rzecznik zrobił w bambuko z tym numerem telefonu nie tylko Redaktora Weissa ale wszystkich Polaków.

    No i znowu nas oszukali. Państwo bezprawia, fałszerstwa i kłamstwa czającego się na każdym kroku.
  • Re: Likwidacja czy zawieszenie działalności Autor: ~Maxim [83.22.35.*]
    www.wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,53600,3088955.html
  • Re: Likwidacja czy zawieszenie działalności Autor: ~Maxim [83.22.35.*]
    I co kochani budujemy sobie nowe pałace.
  • Re: Likwidacja czy zawieszenie działalności Autor: ~maria [82.139.8.*]
    Płakac mi się chce
  • Re: Likwidacja czy zawieszenie działalności Autor: ~skladka [83.9.24.*]
    maria, tak od Nowego Roku płakać?
  • Re: Likwidacja czy zawieszenie działalności Autor: ~zlyzus [85.193.218.*]
    Nie wiem jakie może mieć znaczenie to co znalazłem ale wkleję-może się komuś przyda.

    16/05/2005
    Przy zawieszeniu konieczny wpis

    To na burmistrzu jako organie ewidencyjnym, a nie na naczelniku urzędu skarbowego, ciąży obowiązek rozpoznania wniosku o zawieszenie działalności gospodarczej.Takie stanowisko zajął Naczelny Sąd Administracyjny, rozstrzygając spór kompetencyjny między burmistrzem a naczelnikiem urzędu skarbowego.

    Gazeta Prawna
    Chodziło o wniosek przedsiębiorcy, który postanowił zawiesić działalność gospodarczą. Odpowiedni wniosek o odnotowanie tego faktu w ewidencji działalności gospodarczej złożył do burmistrza. Adresat pism postanowił jednak sprawę przekazać do urzędu skarbowego, bo sam nie czuł się kompetentny w tym zakresie. Burmistrz wskazał przede wszystkim, że ustawa - Prawo o działalności gospodarczej nie przewiduje możliwości zawieszenia działalności. Zatem w jego ocenie, jedyne co można zrobić, to wnosić o zawieszenie obowiązku podatkowego w VAT, a to leży w gestii naczelnika urzędu skarbowego.

    Naczelnik nie chciał się jednak zgodzić z tą interpretacją i spór trafił do NSA.(...)

    Postanowieniem NSA wskazał burmistrza jako kompetentnego do rozpoznania wniosku i odnotowania w ewidencji działalności gospodarczej zawieszenia działalności.

    (...) Po zarejestrowaniu działalności przedsiębiorca ma prawo ją prowadzić, ma jednak też prawo ją zawiesić lub zlikwidować. Wszystkie te zdarzenia mieszczą się w pojęciu ewidencji gospodarczej. Zgodnie zaś art. 7a ust. 1 ustawy z dnia 19 listopada 1999 r. Prawo działalności gospodarczej (Dz.U. nr 101, poz. 1178 z późn. zm. - ustawa w okrojonej części obowiązuje do końca 2006 r.) ewidencję działalności gospodarczej prowadzi gmina właściwa dla miejsca zamieszkania przedsiębiorcy, a wpisu do ewidencji dokonuje wójt, burmistrz albo prezydent miasta jako organ ewidencyjny.

    Sygn. akt IIGW 4/05

    Aleksandra Tarka

    Źródło: Przegląd prasy Taxonline.pl
  • Re: Likwidacja czy zawieszenie działalności Autor: ~Walter [213.17.223.*]
    Ad.:"....Autor(ka): zlyzus (...)
    Wysłano: 01/01/2006 21:27


    Nie wiem jakie może mieć znaczenie to co znalazłem ale wkleję-może się komuś przyda..."

    To już było na tym forum.
  • Re: Likwidacja czy zawieszenie działalności Autor: ~skladka [83.9.53.*]
    Z Nowym Rokiem szybszym krokiem...

    Proszę Was o zastanowienie się i sensowne ułożenie zarzutów przeciw ZUS oraz sformułowanie naszych żądań wobec tej jednostki. Materiał posłuży do przygotowania nszego manifestu, petycji do Premiera, Ministerstwa Pracy i Polityki Socjalnej,informacji do Rzecznika Praw Obywatelskich oraz do informacji medialnej.
    Pilne.
  • Re: Likwidacja czy zawieszenie działalności Autor: ~Maxim [83.22.39.*]
    Właśnie otrzymałem z Ministerstwa e-maila, żeby podać swoje dane bo bez tego moje pismo nie może być przyjęte. Tak, że kochani piszcie do Ministerstwa bo wykazują zainteresowanie a im więcej będą mieli zgłoszeń tym większa szansa na nagłośnienie tego problemu.
    Adres: info@mps.gov.pl
  • Re: Likwidacja czy zawieszenie działalności Autor: ~skladka [83.9.32.*]
    W audycji Weissa Rzecznik poinformował, że informacje wraz z danymi osobowymi należy wysyłać na mail:
    prasa@mps.gov.pl
  • współpraca niezwolenników ZUSu Autor: ~skladka [83.9.32.*]
    Na propozycję połączenia sił naszego Forum ze stroną zus.wrog.pl
    na adres skladka@tlen.pl przyszła następująca odpowiedź:

    "Bardzo chetnie podejme wspolprace z wasza grupa. Oferuje miejsce na
    serwerze na wasze artykuly, oraz zamieszcze link do waszego forum. Jezeli chcecie, zus.wrog.pl moze stac sie wasza oficjalna strona WWW. Adres nie jest jeszcze bardzo popularny - nasza grupa dopiero sie organizuje. Z mojejstrony moge pomoc w obsludze informatycznej akcji antyzusowskiej(redagowanie i rozsylanie biuletynu informacyjnego na e-mail, redagowanie WWW) oraz posredniczyc w kontaktaktach z UPR - partia ktora od 16 lat postuluje likwidacje ZUS. Na poczatek proponuje stworzyc kompletna baze adresow mailowych przeciwnikow ZUS i za pomoca automatycznego skryptu informowac o podejmowanych dzialaniach.
    Pozdrawiam i zapraszam do przesylania tekstow na strone zus.wrog.pl."
    AntyZUS - administrator"

    Pozdrawiam w szczególności Grupę Inicjatywną z naszego Forum
    Skladka

    Cześć i chwała Redaktorowi Weissowi za drążenie z uporem drażliwego tematu.

  • Re: Likwidacja czy zawieszenie działalności Autor: ~skladka [83.9.32.*]
    Następna dobra wiadomość: kolejna gazeta zajmie się naszym tematem.

    Proszę o dostarczenie dobrych tematów na artykuł dot, ZUSu do Redaktor Anny Łubian z Kuriera Porannego, wydawanego w północno-wschodniej Polsce z bardzo dobrym rezultatem czytelniczym:)

    Wpisujcie z jakich miast jesteście, obalimy przekonanie Ministerstwa Pracy, że nasz temat dotyczy jednostkowych przypadków, a nie całej Polski.

    adres:
    alubian@poranny.pl

    Pozdrawiam
    Skladka


  • Re: Likwidacja czy zawieszenie działalności Autor: ~lopez [83.28.41.*]
    noszę się z zamiarem założenia Stowarzyszenia Poszkodowanych przez ZUS czyli takich osób prowadzacych działalność gospodarczą które zawiesiły raz czy parokrotnie działalność poprzez złożenie stosownej deklaracji w ZUS-ie a teraz są przez tą bandycką instytucję ściagni za to że postąpili zgodnie a nie wbrew zdrowemu rozsądkowi bo skoro nie ma wpływów to nie powinno być składek bo z czego je płacić, szukam ludzi osób prowadzących działalność które uwarzają podobnie jak ja że nam też należy się prawo do odpoczynku czy urlopu a nie jedynie obowiązek odprowadzania składek za niedziele i święta
  • Re: Likwidacja czy zawieszenie działalności Autor: ~Maxim [83.22.39.*]
    Ja proponuję także (jeżeli to możliwe)żeby poruszyć w tym artykule temat "Zaświadczeń o niezaleganie ze składkami", które ZUS wystawia potwerdzając je swoimi pieczęciami i podpisami urzędników, a których póżniej w razie jakichkolwiek niezgodności nie respektuje. ZUS poprostu łamie prawo i robi to bezkarnie.
  • Re: Likwidacja czy zawieszenie działalności Autor: ~marsh [83.7.253.*]
    A co z Sądem Pracy i Ubezpieczeń, który także uważa takie zaświadczenie za nic nie warty świstek?
  • Re: Likwidacja czy zawieszenie działalności Autor: ~marsh [83.7.227.*]
    Ad. Lopez

    Argumentując w ten sposób źle wybierasz adresata.
    Prawidłowym adresatem jest Sejm RP oraz nasi milusińscy, tam zasiadający.
  • Re: Likwidacja czy zawieszenie działalności Autor: ~skladka [83.9.7.*]
    Ad lopez:
    Stowarzyszenie się zakłada po to, aby mieć wiekszą siłę przebicia w walce o prawa. Są za nami już kolejne media, więc póki co zdobadźmy poparcie dla akcji stowarzyszeń i organizacji, które już istnieją. My już tak zaczęliśmy robić, bo na założenie stowarzyszenia chętnych nie było mimo wielu skrag na tym forum.
    Przygotowuję już petycję,więc dołącz do osób, które już działają i nagłąśiają sprawę w całej Polsce z rezultatami

    skladka@tlen.pl

    Pod ten adres mailowy z dnia na dzień zgłaszają się kolejne osoby z całej Polski i przyłączają się do wspólnych działań.
  • Re: Likwidacja czy zawieszenie działalności Autor: ~Walter [213.17.223.*]
    Ad.:".....Re: Likwidacja czy zawieszenie działalności
    Autor(ka): Maxim (...)
    Wysłano: 02/01/2006 21:28


    Ja proponuję także (jeżeli to możliwe)żeby poruszyć w tym artykule temat "Zaświadczeń o niezaleganie ze składkami", które ZUS wystawia potwerdzając je swoimi pieczęciami i podpisami urzędników, a których póżniej w razie jakichkolwiek niezgodności nie respektuje. ZUS poprostu łamie prawo i robi to bezkarnie."

    To spłycanie tematu jakim jest zagadnienie : czasowe zaprzestanie działalności gospodarczej.To strata dorobku tego trudnego zawartego na 140 stronach forum.Wiem jak ciężko się je czyta i jak ciężko jest się je nauczyć.Ostrzegam "świeże" osoby przed odpowiedzialnością jaką biorą na siebie, występując w imieniu innych nie nauczywszy się tego forum. A,jak ktoś nie ma zaświadczenia to co?

    Pozdrawiam Walter.
  • Re: Likwidacja czy zawieszenie działalności Autor: ~marsh [83.7.251.*]
    No i kolego Walter, sytuacja się coraz bardziej klaruje :)

    Chyba prokuraturę masz z głowy. ZUS to robi nie świadomie i już :)

    Zastanawia mnie jednak optymizm Pani Rzecznik Prokuratury, co do wygrywania spraw w sądach, tak jak by prokuratura nie dostawała po paluszkach i to nawet dość często.
  • Re: Likwidacja czy zawieszenie działalności Autor: ~gossi [81.219.203.*]
    marsh Napisał(a):
    -------------------------------------------------------
    > No i kolego Walter, sytuacja się coraz bardziej klaruje :)
    > Chyba prokuraturę masz z głowy. ZUS to robi nie świadomie i już :)
    > Zastanawia mnie jednak optymizm Pani Rzecznik Prokuratury,
    > co do wygrywania spraw w sądach, tak jak by prokuratura
    > nie dostawała po paluszkach i to nawet dość często.

    Zastanawiam się dlaczego Janusz Weiss poddał ocenie Rzecznika Prokuratury fakt wystawiania zaświadczeń, których treść okazała się niezgodna z prawdą, a nie podawane przez ZUS informacje o możliwości wyrejestrowywania z ubezpieczeń społecznych kierowane w poradniku dla ubezpieczonych oraz w miejscach obsługi klienta w Oddziałach ZUSu.
    A przecież to te informacje są przyczyną naszych kłopotów. Tym bardziej, że te informacje oparte były na rozporządzeniu delegowanym przez ustawę o SUS.
    Ponadto w/w Ustawa nakłada na ZUS obowiązek informowania
    Art. 68.Ustawy o SUS mówi w pkcie 1, że
    Do zakresu działania Zakładu należy między innymi:
    1) realizacja przepisów o ubezpieczeniach społecznych, a w szczególności:
    a) stwierdzanie i ustalanie obowiązku ubezpieczeń społecznych,

    ale w tym samym pukcie wyznacza, że w zakresie działania ZUSu jest także
    7) wydawanie Biuletynu Informacyjnego,
    8) popularyzacja wiedzy o ubezpieczeniach społecznych.
    A dodatkowo ZUS zapewnia nas na swoich stronach, że jest instytucją, która dąży do podnoszenia swojego wizerunku publicznego.

    W jej strategii na lata 2004-2005 można wyczytać m.in.

    "Działając w ramach obowiązującego prawa dbamy o jego stosowanie, z wyprzedzeniem reagując na dostrzegane nieprawidłowości i wskazując zagrożenia."

    Jeszcze w 2004 roku spierała się z Ministrem Zdrowia, a spory te przeniknęły do mediów, stojąć na stanowisku, że PD na podstawie ustawy o SUS ma prawo do wyrejestrowań w czasie, kiedy nie wykonuje działalności ...
    a teraz co? zmieniła zdanie? ... dlaczego? ... ustawa się przecież nie zmieniła! rozporządzenie delegowane przez ustawę również! ... dlaczego zatem w roku 2004 Centrala ZUS stwierdziła, że składki trzeba płacić przez caly okres dzialalności, a wyrejestrowania czynione na podstawie rozporządzenia do ustawy o SUS są niezgodne z obowiązującym prawem. Skoro jest to niezgodne z prawem, to dlaczego ZUS tak jak to pisze w swojej strategii nie zareagował z wyprzedzeniem na dostrzeganie nieprawidlowości! [Oczywiście wszystkie pytania retoryczne - podaję to dla osób, które zechciałyby mi to wyjasniać]

    W swojej strategi na lata 2004-2005 ZUS pisze: "ZUS wypełnia wszystkie nałożone nań zadania publiczne, przestrzegając przy tym obowiązujących norm z zakresu prawa finansowego i administracyjnego, dążąc jednocześnie do poprawy sposobu obsługi obywateli oraz do poprawy swego wizerunku publicznego."
    O jakim stosowaniu prawa pisze ZUS, bo nie rozumiem!? Jak śmie tak drwić z tych, którzy proporcjonalnie największą część swoich przychodów odprowadzają do tej instytucji, by mogła wypełniać swe zadania ustawowe!

    Czy zatem nie ważniejszą sprawą jest zajęcie się faktem błędnego informowania? Wymuszania na ubezpieczonych postępowania, które po latach okazało się podobno niezgodne z prawem?


    PS. Witam wszystkich po przerwie świąteczno-noworocznej.
    Zasmuciłam się wchodząc po niej na forum, bowiem zauważyłam podziały na forum, forum, które do tej pory (tak mi się przynajmniej wydawalo) stanowiło zwartą grupę.
    Martwi mnie odejście r., ponieważ podejrzewam kto kryje się za tym nickiem. Szkoda? Niemniej dziękuję Ci r.za cenne wskazówki, których nam udzielałeś. Proszę nie denerwuj się na nas. Jesteśmy ludźmi zdesperowanymi, czas biegnie nieubłagalnie, bomba cyka bez przerwy, odsetki rosną, końca sprawy nie widać, a jeżeli nawet, to dla niewielu wmanewrowanych będzie on zwycięski. Dobrze, że mamy chociaż Twoje liczne obrony, na ktorych możemy się wzorować. Dziękuję.

    Cały czas stałam i stoję nadal na stanowisku, że trzeba połączyc siły. Nie może być to jednak pochopne działanie. Zbyt wiele mamy do stracenia. Uważam, że nie możemy samodzielnie (każdy na własną rękę) pukać do drzwi, które mogą otworzyć się tylko jeden raz.
    Nawet media, które nieprawidlowo naświetlą naszą sytuację mogą nam zaszkodzić. O tej sprawie nie można mówić, tylko po to by wywołać szum medialny.
    Nawet Janusz Weiss nie przedstawia tej sprawy w sposób, który zmierzałby do naświetlenia jej sedna. Nie zajmuje się istotą i przyczynami stanu rzeczy, ktora nas dotyka.

    Inaczej wyglądałaby sprawa, gdybyśmy zarejestrowali stowarzyszenie. Dysponowalibyśmy wtedy jakimiś środkami finansowymi, za które moglibyśmy uzyskać fachową pomoc dotyczącą możliwości stosowanych środków dochodzenia swoich racji i wykazywania niesprawiedliwości, ktora nas dotknęła. Teraz jesteśmy niejako zmuszeni szukać owych drog po omacku i tym samym ryzyko zamknięcia sobie niektórych z nich jest duże, zbyt duże.

    Pozdrawiam - gośka
  • Re: Likwidacja czy zawieszenie działalności Autor: ~Walter [213.17.223.*]
    Ad.:"....Autor(ka): marsh (...)
    Wysłano: 03/01/2006 13:52


    No i kolego Walter, sytuacja się coraz bardziej klaruje :)

    Chyba prokuraturę masz z głowy. ZUS to robi nie świadomie i już :)..."
    ***************

    Owszem , przypominam wszystkim,że jestem autorem wystąpienia jak niżej:

    ----------------------------------------------------------------------


    XXXXXXXXXXXXXX Piła,dn.2.12.2005r.
    XXXXXXXXXXX
    64-920 Piła




    Prokuratura Rejonowa
    w Pile
    Ul.Dzieci Polskich 26
    64-920 Piła






    Niniejszym zgłaszam podejrzenie popełnienia przestępstwa przez Zakład Ubezpieczeń Społecznych polegajacego na:

    1.Będąc przedstawicielem administracji państwowej wprowadza w błąd społeczeństwo w tym osoby prowadzace działalność gospodarczą przez podanie
    do publicznej wiadomości błędnej interpretacji obowiązującego prawa.

    2.Błędna interpretacja prawa podana do publicznej wiadomości przez przedstawiciela administracji państwowej spowodowała straty w mojej działalności w wysokości 60 tyś.zł z powodu niezawinionego zastosowania się do treści interpretacji.(Poradnik,instrukcja ZUS)



    Uzasadnienie.

    Wykonuję działalnośc gospodarczą od ok.20 lat jako mała jednoosobowej f-ma.Kierując się treścią poradnika ZUS,czasowo zgłaszałem w ZUS wyrejestrowania z ubezpieczeń i zgłaszania do nich.Czyniłem tak kilka lat i kolejne kontrole ZUS aprobowały ten stan rzeczy.Jednak ostatnio w wyniku takiej samej kontroli ZUS otrzymałem decyzję nr. DUS 400/13/2004 z dnia 23.02.2004r.za okresy obejmujące okresy poprzednich kontroli, uregulowania składek za zgłoszone okresy wyrejestrowania z ubezpieczeń i zapłaty jak wyliczyłem kwoty 60 tyś.zl.

    Czasowego zaprzestania działalności dokonywałem na podstawie:

    1.Poradnika,instrukcji ZUS pt.Ubezpieczenia społeczne i ubezpieczenia zdrowotne osób prowadzących pozarolniczą działalność działalność osób z nimi współpracujących.
    Opracowany na podstawie ustawy o systemie ubezpieczeń społecznych z dnia 13 października 1998r,zwanej dalej SUS (Dz.U. nr.137,poz.887 z póżn. zm.)
    Aktualizacja:1 styczeń 2005r.
    Rozdział IX.Zgłaszanie i wyrejestrowywanie z ubezpieczeń osób prowadzących pozarolniczą działalność działalność osób z nimi współpracujących.
    Str.36,treść:
    „…Wyrejestrowanie z ubezpieczen,a nastepnie zgłaszanie do nich powinno następować także w przypadku,gdy zaprzestanie działalności ma charakter czasowy.Nie jest przy tym wymagane wyrejestrowanie w organie ewidencyjnym. …”

    2.Strony internetowej http://www.zus.pl/ref_99/porad4/default.asp?rozdz=do_druku
    gdzie ten poradnik także jest eksponowany.


    W otrzymanej decyzji nr. DUS 400/13/2004 z dnia 23.02.2004r. opartej o ustawę o systemie ubezpieczeń społecznych z dnia 13 pazdziernika 1998r,zwanej dalej SUS (Dz.U. nr.137,poz.887 z póżn. zm.) ZUS twierdzi,że wyrejestrowanie z ubezpieczen,a nastepnie zgłaszanie do nich w przypadku,gdy zaprzestanie działalności ma charakter czasowy jest nie zgodne z prawem.Twierdzenie to zawiera się w tresci decyzji:

    „….Zgodnie z przepisami ustawy z dnia 13 pażdziernika 1998r o systemie ubezpieczen społecznych – osoba prowadzaca pozarolnicza działalność gospodarczą podlega obowiązkowo ubezpieczeniom społecznym od dnia rozpoczęcia wykonywania działalności do dnia zaprzestania jej wykonywania.
    Jednocześnie,w myśl ustawy z dnia 16 listopada 1999r – Prawo działalności gospodarczej (Dz.U.Nr 101 poz.1178 ze zm.) nie wyróżnia się czasowego zaprzestania działalności.Powyższa ustawa okresla jedynie,że wpis do ewidencji działalności gospodarczej podlega wykreśleniu w przypadku m. In. Zawiadomienia o zaprzestaniu wykonywania działalności gospodarczej.Jeżeli wykreślenia takiego nie ma,należy przyjąć,iż działalność jest prowadzona nieprzerwanie od dniarozpoczęcia działalności do dnia jej zaprzestania. ….”


    Na podstawie przytoczonych fragmentów poradnika,instrukcji ZUS i fragmentu decyzji opartych na podstawie tego samego prawa – SUS ,widoczna jest zasadnicza różnica w interpretacji tego samego prawa przez tą samą instytucję w dwóch dokumentach : instrukcji i decyzji.Różna interpretacja jakże brzemienna w skutkach dla małej firmy. Jestem ofiarą opisanego wyżej postepowania ZUS, której dobro prawem chronione zostało bezpośrednio naruszone i zagrożone przestępstwem.



    XXXXXXXXX



    Zał.:

    1.Poradnik,instrukcja ZUS, instrukcjia ZUS pt.Ubezpieczenia społeczne i ubezpieczenia zdrowotne osób prowadzących pozarolniczą działalność działalność osób z nimi współpracujących
    .-Wstęp


    2. Poradnik,instrukcja ZUS, instrukcjia ZUS pt.Ubezpieczenia społeczne i ubezpieczenia zdrowotne osób prowadzących pozarolniczą działalność działalność osób z nimi współpracujących.
    -str.36 z 46.

    3.Decyzja nr. DUS 400/13/2004 z dnia 23.02.2004r.


    ----------------------------------------------------------------------



    Prokuratura Rejonowa Piła,dn. 2005.12.08
    Ul.Dzieci Polskich 26
    64-920 Piła


    RS/02/13/05




    Pan Prezes
    Zakładu Ubezpieczeń Społecznych
    w Warszawie



    Przedstawiam w załączeniu skargę p. XXXXXXXXX na podległych Panu pracowników ZUS – celem rozpoznania i udzielenia odpowiedzi skarżącemu.
    Odpis odpowiedzi proszę przesłać do Prokuratury – celem dołączenia do akt.
    Jednocześnie nadmieniam, że nie dopatruję się podstaw do nadawania biegu sprawie w trybie przepisów kodeksu postępowania karnego, albowiem błędna interpretacja prawna nie może być w tych okolicznościach uznana za przestępstwo.


    p.f. Prokuratora Rejonowego
    /M. Wierzejewska – Raczyńska/
    Prokurator Prokuratury Okręgowej
    W Poznaniu
    M.W – R/DWG

    ----------------------------------------------------------------------

    Jednocześnie chyba nikt się nie spodziewał,że otrzymamy wskazanie na jednostkę państwową realizującą politykę państwa w sposób przez nas oceniany za kryminalny z Prokuratury Rejonowej.

    Spodziewam się więc pisma od naszego dobrodzieja o wiadomym sensie.

    Rzecz w tym, że oczekuję od Was odpowiedzi jak i do kogo wystąpić.
    Jednocześnie oczekuję uzasadnienia , jeszcze bardziej precyzyjnego , zasadnego i poszerzonego od
    jak w powyższym zgłoszeniu podejrzenia przestępstwa.

    Pozdrawiaam Walter
  • Re: Likwidacja czy zawieszenie działalności Autor: ~agi [213.25.246.*]

    Dzisiaj był program Weissa o Zusie - niestety nie miałam szczęścia słyszeć - jakieś komentarze?
  • Re: Likwidacja czy zawieszenie działalności Autor: ~skladka [83.9.22.*]
    Komentarz dzisiejszej rozmowy Weissa jest raczej niepotrzebny. Wystarczy skrót audycji:
    nie wsadzimy ZUSu na 3-5 za poświadczanie nieprawdy, bo nie było to celowe wpowadzenie w błąd. Można ZUS powołać do sądu jedynie ze strony cywilnej za to, jakie krzywdy nam, płatnikom wyrządza.
    I tyle.
  • Re: Likwidacja czy zawieszenie działalności Autor: ~marsh [83.7.252.*]
    Ad. Składka,

    I zapewne takimi procesami może się to skończy. Z tym, że najpierw potrzebny będzie jasny i jednoznaczny wyrok, oraz uzasadnienie w sprawie decyzji ZUS. Pokąd tego nie ma, to nie będzie procesów.
    Z resztą, porady Pani Rzecznik Prokuratury nie traktowałbym poważnie. Moim zdaniem to są mrzonki.

    Ad. Walter,

    Nie mam bladego pojęcia do kogo można się zwrócić o jasną i zwięzłą interpretację zapisów ustawy dotyczącej prowadzenia, okresów wykonywania, odniesienia treści kodów z druków do zapisów Ustawy Prawo Gospodarcze czy SG. Nie wiem czy istnieje taka instytucja poza niestety sądem.

    I taka uwaga, przy tak ujętym zagadnieniu to winieneś takie pismo skierować do NSA. Treść i argumenty bardziej pasują do KPA. Skutek jednak już był tu omawiany. A przy podejściu władz państwowych do tematu ZUS jak do wspólnego dobra ( to z poprzedniej audycji ) nie wróży nic dobrego. Kto im to zaszczepił ? Dobro wspólne to miniony okres ale za to wiecznie żywy :)
  • Re: Likwidacja czy zawieszenie działalności Autor: ~marsh [83.7.252.*]
    Ad. Gossi,

    Z przytoczonych fragmentów listów skierowanych do Radia Z wynika, że sprawę Pan Redaktor przedstawia tak jak mu ją przedstawiono. Widocznie większość dzwoniących trzyma się tej deski ratunku jaką wydaje się, że jest zaświadczenie czyli namacalny dowód totalnego braku kontroli przy jego wystawieniu.

    Pozdrawiam i cieszę się, że jesteś :)
  • Re: Likwidacja czy zawieszenie działalności Autor: ~gossi [81.219.203.*]
    marsh Napisał(a):
    -------------------------------------------------------
    > Z przytoczonych fragmentów listów skierowanych do Radia Z wynika,
    > że sprawę Pan Redaktor przedstawia tak jak mu ją przedstawiono.

    Nie chciałabym podważać wiarygodności Dziennikarza, ale nie chce mi się wierzyć, że tylko taką nieprawidłowość zgłaszają piszący do Janusza Weissa w sprawie wydawanych decyzji przez ZUS. Dziennikarz ma tę przewagę, że wybiera i przytacza to, co jest dla niego wygodne. Chciałabym się mylić! i to baaardzo bym chciała.
    Pozdrawiam - gośka

  • Re: Likwidacja czy zawieszenie działalności Autor: ~gossi [81.219.203.*]
    Marsh, zapomniałam Ci powiedzieć: też się cieszę, że jesteś nadal z nami.
    Pozdrawiam serdecznie ...
    Po cichutku powiem, że mam nadzieję, że milczący teraz filar również jeszcze się odezwie.
  • Re: Likwidacja czy zawieszenie działalności Autor: ~marsh [83.7.252.*]
    Wyraziłem się w sposób nie pełny. Dodam: albo prawidłowo przeprowadzonej kontroli czyli uznanie zgłoszonych przerw w ubezpieczeniu.
  • Re: Likwidacja czy zawieszenie działalności Autor: ~marsh [83.7.252.*]
    Nie tylko taką nieprawidłowość zgłaszają. Ale myślę, że dobrze się stało, że chociaż tę sprawę przedstawiono. Jest to namiastka ale jest. Jeżeli cokolwiek uda się załatwić, choćby te zaświadczenia, to i tak wiele osób ma szansę wybrnąć z trudnej sytuacji.
    Cały zeszły rok przesyłałem informacje oraz listy, a to do gazet, a to BRPO, czy do radia. Pan Weiss podjął temat choć okrojony, a inni?
    BRPO odpisywało trzy razy bo musiało. Materiały przesłałem do trojga dziennikarzy po zwróceniu się przez nich o udostępnienie i poza dobrymi radami i wskazówkami w formie maila czy słyszałem o tym i o tym ( wypowiedzi ZUS i innych ) nie zostałem poinformowany czy wykorzystano do czegokolwiek decyzję, orzeczenia oraz opis sprawy. Przynajmniej Senat przesłał potwierdzenie choć bez informacji czy ich to zainteresowało.
    Zaczynam się zastanawiać, czy aby na pewno Rzecznik Ministerstwa nie ma racji, że są to jednostkowe przypadki.
    Może wina leży też po mojej stronie i dość nieudolnie przedstawiałem problem, ale gdyby piszących była duża ilość, to mimo wszystko powinno to wywołać reakcję choćby BRPO a takowej nie było. Dla prasy to jednak taki sobie temat.
  • Re: Likwidacja czy zawieszenie działalności Autor: ~marsh [83.7.252.*]
    Filar się odezwie :) jak tylko pojawi się jakieś nowe zagadnienie wymagające głębokiego zastanowienia oraz gruntownego rozpracowania. Nie należy do osób pozostawiających innych w potrzebie i na pewno, choć czasem do bólu dosadnie :) odniesie się do omawianych kwestii.
  • Re: Likwidacja czy zawieszenie działalności Autor: ~Maxim [83.22.5.*]
    Ja proponuję żeby ktoś napisał do uwaga@tvn.pl wiem, że są zainteresowani sprawami ZUS tylko chcą szczegółowego opisu sprawy. Może ktoś się zdecyduje i napisze im wszystko.
  • Re: Likwidacja czy zawieszenie działalności Autor: ~MariuszX [62.148.83.*]
    Witam po Nowym Roku !

    Doszły 2 nowe strony na forum czyli całkiem sporo. Ale dość o bzdetach.

    Kwestia 1.
    Redakor Weiss faktycznie okroił temat nie poruszając istoty rzeczy (nie słyszałem ale czytałem na forum "przedruk". Istotą jest to że obywatel polski nie ma obowiazku być prawnikiem (ani korzystać z niego do zrozumienia swoich praw - prawo z natury rzeczy powinno być zrozumiałe aby było przestrzegane - takie są genezy prawa dziś odchodzące w zapomnienie jak wiele innych rzeczy włącznie z terminem "instytucja zaufania publicznego" jaką miał być ZUS) więc stosowanie się do dokumentów mu udostępnianych (poradnik ZUS, info na stronie Ministersta Gospodarki, setki poradników pisanych przez znawców rzeczy - Oni wszyscy byli głupi ?!) jako wykładni prawa powinna być całkowicie akceptowane - mamy przykład że nie jest i co bez wątpienia absolutnie naganne jest wprawadzane ze skutkiem wstecz. Wobec takiego fakty mało kto ma szansę wygrać na podstawie wystawionych zaświadczeń o niezaleganiu czy pozytywnie zakończonych kontroli, zwłaszcza gdy niedawny cały stan rzeczy jest przekreślany przez sąd włącznie z wydawanymi przez owe instytucje dokumentami informującymi o zawieszeniu i procedurach z nim związanych na podstawie zmienionej interpretacji zapisu w ustawie. TEGO POWINNO SIĘ ZABRONIĆ, czyli aby instytucja państwowa (włącznie z ZUS) podająca ogólnie dostępną powszechną informację nie mogła w przypadku podania niewłaściwej skutkami obciążać stosujących się do niej.

    Kwestia 2
    w związku z j.w. skoro nawet własne dokumenty wydane przez ZUS i ministerstwa są dziś uważane za niebyłe to wobec zmiany interpretacji a nie zmiany przepisu, jedyną rzeczą która pozwoli poczuć nam się bezpiecznie jest co ?
    Chyba tylko ustawa która uniemożliwi zaprzeczenie stanowi jaki istniał w latach 1999-2004 w związku z zawieszeniem. Bo jakiemu dokumentowi jeszcze można ufać !?!?
    Wobec ostatnich faktów żadnemu, również żadnemu prawnikowi a nawet żadnej interpretacji wydawanej przez kogokolwiek.
    Czyli mamy prawo które może być równie dobrze napisane po chińsku - byłoby tyle samo warte co obecne zagmatwane i często przeczące sobie przepisy (dodajmy jeszcze różnice językowe między wersjami językowi a nawet w polskim bywają znaczące - co widać po np. wycofywanych przez 1 słowo ustawach !).

    Kwestia 3
    Czy prawo nam może pomóc ?
    Po 2 tygodniach przeglądania tego forum mogę powiedzieć że obecne prawo nie może nam pomóc metodą, którą można uznać za oddającą w pełni sprawiedliwość - nie mam co do tego złudzeń. Ponieważ każdy sąd może sobie wydać własny wyrok, to działa przede wszystkim wg. aktualnie interpretowanego (przez ZUS dodajmy) przepisu który jest przeciw nam skoro odrzuca się wcześniejszy stan rzeczy oraz co j.w. Czy pomogą nam prawnicy który zdaje się radzą nam nieco na tym forum ? - niestety jakby gowżdziem w tej sprawie są ich koledzy w ZUS i przecież prawnicze a nie nasze "interpretowanie" prawa również przez tamtych.
    Nie pomogą przywróceniu stanu rzeczy z lat po 1999, ale mogą podpowiedzieć sprawy mocno pomocnicze takie jak np. formy odwołań czy nawet metody zorganizowania np. stowarzyszenia.
    Za to im dzięki że bywają.

    Kwstia 4
    Czy skala jest duża - trzeba by być idiotą (lub kłamcą) aby twierdzić że to pojedyńcze. Po zestawieniu podstaw wyroku i wyroku (a także współczynnika "łaskawości" interpretacji ZUS :) z liczbą takich drobnych przedsiębiorców widać że mało kogo to nie dotyczy. Szczególnie lata od 2000 roku były trudne prawie w każdej branży - mało komu zdarzało się nie zawieszać. Problem w tym że ten nawet milion ludzi w ciągu 7 (średnio) lat można spokojnie "załatwić" a w skali kraju to nie będzie dużo w rozłożeniu na ilość sądów w całym kraju i dni w roku oraz ilości innych spraw (i sensacji w prasie).
    Na razie mało bo mało kto jeszcze wie. Konkrety za jakieś 5 lat.

    Kwestia 5
    W sprawie rozłamów oraz
    co więc możemy skoro "nic nie możemy" ?
    * Dotrzeć do maksymalnej liczby zainteresowanych jeszcze przed czasem i przedstawić im stan rzeczy.
    * Zorganizową grupą zmusić odpowiednie instytucje do zabronienia stosowania takich metod jako zmiana interpretacji przez instytucje i stosowanie wstecz ze sktutkiem dla podległego prawu jako absolutnie niesprawiedliwych (to podlega pod UE - tam cały czas mówią że obywatel nie ma równości wobec prawa: obywatel kontra urząd.
    Nawet ostatnio wspominali - w grudniu), oraz jednoznacznie podważających zaufanie obywateli wobec państwa i jej urzędów - przy niejasnym prawie obywatel jest często zmuszony korzystać z odpowiednich interpretacji i nieprędko się to zmieni. Państwo nie może zmuszać obywatela aby płacił za jego błędy gdy wydają je instytucje działające w imię prawa w interesie państwa i obywatela (co powinno być tożsame a nie jest).
    * no i z rozpędu warto dobrać się do ZUS bo ta instytucja coraz bardziej "śmierdzi". Jeśli tego nie zrobimy, kiedyś przygotuje jeszcze bardziej śmierdzącą bombę. Nawet jeśli nie da się jej zlikwidować to uświadomienie pani Wiktorow że nie jest nietykalną królową stanowiącą swoje prawa może sporo zmienić.

    Poza zrobieniem szumu medialnego, trzebe niestety wykazać każdemu Polakowi że takie metody są dziś stosowane i następnym razem mogą dotyczyć jego - to da posłuch sprawie. Brutalne ale konieczne niestety.

    Audycje typu "wydali zaświadczenie a teraz nie uznają" mało wnoszą do sprawy bo potrącają jakiś boczny a nieistotny wątek który porusza słabszą wersję istoty rzeczy - podważenie indywidualnego zaświadczenia zamiast globalnego i opublikowanego dokumentu (i innych) - "wystawić" należało znacznie silniejszy argument a identyczny jeśli chodzi o genzę. Zastanawiam się tylko czy to było celowe czy np. zadziałały siły wyższe może w postaci dyrekcji radia, bo w istocie rzeczy Red. Weiss musiałby rozmawiać o tym co wyżej pisałem - samopodważaniu przez państwo zaufania do siebie i prawa a to groźny temat.

    Faktycznie działający niech piszą do Skladka@ a pozostali robią szum na forum :)
  • Re: Likwidacja czy zawieszenie działalności Autor: ~MariuszX [62.148.83.*]
    DO TVN Uwaga pisałem jakieś 2 tygodnie temu. Oni zresztą często mają ZUS na tapecie w związku z innymi tematami, ale jeśli będą robić program to wolałbym aby mówili o właściwej istocie rzeczy (jak w niedawnym, długim poście) a nie o drobiazgu typu nieuznawanie zaświadczenia o niezaleganiu.

    Oczywiście jeden konkretnie uargumentowany tekst do nich i setyki (tysiące :) "sygnałów".
  • Re: Likwidacja czy zawieszenie działalności Autor: ~KA [62.87.189.*]
    W tech chwili jest audycja rewd Waissa o zus. Jest w temacie ZAWIESZANIE dział gosp, jeśli ktos jest na stronie prosze włączyć radio ZET.
  • Re: Likwidacja czy zawieszenie działalności Autor: ~KA [62.87.189.*]
    Proszę o podanie na forum dla wszystkich adresu mail red Waissa. Nie wszyscy go mają , a przyda się na pewno.
  • Re: Likwidacja czy zawieszenie działalności Autor: ~marsh [83.7.254.*]
    Jest na stronie Radia Zet

    weiss@radiozet.com.pl
  • Re: Likwidacja czy zawieszenie działalności Autor: ~figa [83.29.209.*]
    weiss@radiozet.com.pl adres do red. Weissa
    Właśnie do niego napisałam aby zajął się tym tematem podając jako źródło wiedzy to forum.
    Pozdrawiam
    figa
  • Re: Likwidacja czy zawieszenie działalności Autor: ~KA [62.87.188.*]
    PS.
    Jest wypowiedź WALTERA z Piły z naszego forum str 138. Dot kwoty 60 tys zł po zawieszeniu dział zgodnie z inf zawartymi w poradniku ZUS (tym starym, ponieważ w aktualnym nie ma ani słowa o takiej mozliwości).
  • Re: Likwidacja czy zawieszenie działalności Autor: ~Maxim [83.22.5.*]
    ja jeszcze raz powrócę do tematu "Zaświadczeń". Dzwoniła do mnie Pani z TVN i prosiła o szczegóły. Więc jeżeli ktoś ma takie zaświadczenie i mimo to nie uznano mu tego w ZUS niech pisze e-maile do tvn bo chociaż może uda się nagłośnić sprawę tych zaświadczeń. O zawieszeniach też wiedzą i będą coś z tym robić.
    uwaga@tvn.pl Proszę piszcie, że nie są to pojedyńcze przypadki.
  • Re: Likwidacja czy zawieszenie działalności Autor: ~MariuszX [62.148.83.*]
    Zaświadczenia z ZUS może gdzieś ktoś ma ale z reguły były brane do np. banku. Coś się pewnie znajdzie. Oprócz tego zawsze info do US o zawieszeniu. Jednak wystarczy pocztyać forum, aby wiedzieć że nie ma mimo to gwarancji bo sobie ZUS nie uzna i z głowy.
  • Re: Likwidacja czy zawieszenie działalności Autor: ~zygmunt [212.127.95.*]
    Przede wszystkim kopię owych zaświadczeń ma ZUS i chyba z udowodnieniem tego nie powinno byc problemu. Natomiast US nie zawsze przyjmowały informacje o CZASOWYM ZAPRZESTANIU DZIAŁALNOŚCI,od opadatkowanych w formie karty podatkowej tak, natomiast ryczlt ewidencjonowany oraz tzw. pełna księgowosć /KPIR/nie, ponieponieważ nie miało to wplywu na wymiar podatku. No ale mala to pociecha ze komus uda się odtworzyć jakieś zaświa dczenie.Problem jest w tym że ZUS zachowuje sie tak jak powiedzmy MILICJANT ktory przeprowadza staruszków na druga stronę ulicy i tam im daje mandat za przejscie w miejscu nie dozwolonym... Było by to może i smieszne ale to wszystko dzieje sie przy odsłanietej kurtynie ,owszem ,informacje w mediach nagłasniają problem ale trzeba takiej formy nacisku/petycja, inicjatywa obywatelska/ aby ktoś zmusił ZUS do OPAMIĘTANIA SIĘ..Pnieważ mozna odnieśc takie wrażenie że wszystko to odbywa sie za wiedzą i zgodą../no wlaśnie czyją/?
  • odnośnie petycji Autor: ~skladka [83.9.60.*]
    Odwołując się do mojej prośby do WAS WSZYSTKICH ze strony 139...nadal nikt nie udzielił mi odpowiedzi.

    Proszę więc jeszcze raz i mam nadzieje że teraz będzie odzew.

    Proszę o jasne i sensowne sformułowanie zarzutów w stronę ZUS i naszych żądań wysuwanych w stronę tej jednostki.Potrzebne jest to do napisania petycji do władz i pisma do Rzecznika Praw Obywatelskich.

    Sprawę naszej akcji "Płatnicy kontra ZUS" poparł podlaski dziennik "Kurier Poranny", który już wkrótce zajmie się cyklicznym nagłaśnianiem sprawy. Jeżeli Zarząd dziennika się zgodzi, temat ruszy we wszytkich dziennikach podlegających pod ten Zarząd w całej Polsce.

    Od poniedziałku nasze petycje mają być złożone w siedzibie gazety do podpisów zainteresowanych.

    Dziękuję za współpracę osobom z forum, szczególnie z Grupy Inicjatywnej Akcji "Płatnicy kontra ZUS" za pomoc w przygotowaniu materiałów do artykułu i wysłanie ich na mail:
    alubian@poranny.pl
    Tych, którzy jeszcze nie wysłali pod ten email informacji, proszę żeby to uczynili.


    Petycje powinny być gotowe najpóźniej do piątku.
    Czekam na Wasze propozycje na forum i pod mailem:


    skladka@tlen.pl
  • zapis audycji red Weissa z 04,01,2006 Autor: ~KA [62.87.235.*]
    Ponieważ były osoby zainteresowane przebiegiem audycji red Weissa w dniu 29,12,2005 dot ZUS, pozwalam sobie przedstawić dla wszystkich zapis jego dzisiejszej. Jak sądzę udało się w niej wypowiedzieć również Walterowi ze str 138 naszego forum.
    Jakość zapisu jest z zamiaru technicznie kiepska - lecz czytelna, co było najważniejsze. Nie wszyscy mają stałe łącza.


    http://gpbb.net/~punisher/audycja.zip
  • Re: Likwidacja czy zawieszenie działalności Autor: ~Walter [213.17.223.*]
    Ad.:".....Autor(ka): zygmunt (...)
    Wysłano: 04/01/2006 17:04


    Przede wszystkim kopię owych zaświadczeń ma ZUS i chyba z udowodnieniem tego nie powinno byc problemu...."

    Drogi Zygmuncie na jakim Ty świecie żyjesz?
    Twój prostolinijnyj charakter czyni to, że ja powierze Tobie swoje ZUS-owskie oszczedności i uczynię to jutro w czasie porannej przechadzki wstępując po moją działkę do willi naszego dobrodzieja.No chyba żeby nie dał....

    Otóż Zygmuncie, Ty także wpadnij do willi naszego oprawcy i powiedz , że chciałbyś obejrzeć swoje wszystkie szpargały, nie zapomnij powołać się na KPA, że "wkażdym stadium postępowania strona ma prawo...",a ręczę Tobie,że towarzystwo się obśmieje jak norki.....,a wesołości nie bedzie końca.Będziesz nr.1 do następnego naiwnego.

    Ty żyjesz w świecie przede wszystkim takim gdzie sąd zusowski mówi do swego zusu : "kochhhaaaaana" po kolejnej sprawce.....Wiesz tak jak w tej piosence Rodowiczki, no :"bajubajubajubaju nocą..." tylko,że to są dwie wróżki okrutniczki...

    ZUS nie jest nawet elementem administracji państwowej jest to wypierdek
    PRL-owski adaptowany przez tzw. państwo które chce być państwem prawa.
    Jest to po prostu firma państwowa,która państwo (nawet nie to państwo, dowiesz sie od obecnego) powołało do obrabiania Ciebie z Twoich pieniedzy.Ona gardzi Tobą bo Twoje kilkaset tysiecy zgromadzonych pieniedzy w czasie Twojego życia jest tak mało, że nie opłaca im się nawet sprawdzać by odpowiedziec na Twoje pytanie ile to faktycznie jest....

    I tym optymistycznym akcentem...

    Pozdrawiam Walter.



  • Re: Likwidacja czy zawieszenie działalności Autor: ~zlyzus [85.193.218.*]

    ZUS się wybiela

    Komu uwierzy premier Kazimierz Marcinkiewicz? Urzędnikom ZUS czy dziennikarzom? Niedługo premier dostanie petycję z podpisami urzędników nielubianej przez Polaków firmy. Swoje winy ZUS zrzuci na dziennikarzy.
    Poczytajcie

    Akcja zbierania podpisów trwa w całej Polsce. "Poranny" zdobył wczoraj apel, który krąży po białostockim urzędzie z dokładną instrukcją, gdzie i co podpisać.
    - A gdzie my mamy się poskarżyć? - denerwuje się pan Marian (prosi o nieujawnianie swojego nazwiska, bo boi się, że kiedy znów będzie się ubiegał o rentę, ZUS znów mu jej nie przyzna). Choruje na cukrzycę i z tego powodu kilka razy w roku ląduje w szpitalu. Jak by tego było mało, dwa lata temu zaczęły się jego problemy z sercem. - Lekarz zabronił mi pracować. Co miałem robić? Poszedłem po rentę. Ale orzecznik nawet mnie nie zbadał. Przez parę minut przeglądał dokumentację i powiedział, że decyzję przyśle pocztą - opowiada mężczyzna. Była negatywna. I wtedy się zaczęło: odwołanie, sąd, pożyczanie pieniędzy na leki. Po paru miesiącach sąd zmienił decyzję ZUS i przyznał panu Marianowi prawo do renty. Ale co przeszedł, to jego.

    Budują nie dla siebie
    Co na to pracownicy ZUS? Wyrażają ubolewanie. Ale nie z powodu historii pana Mariana, lecz tego, że dziennikarze ją opisali. A dokładnie: "z powodu trwającej od pewnego czasu niezrozumiałej dla nas akcji medialnej, dyskredytującej działanie naszego zakładu, podważającej zaufanie do jakości, rzetelności naszej pracy".
    Właśnie takie słowa znalazły się w pierwszym zdaniu listu adresowanego m.in. do premiera Kazimierza Marcinkiewicza oraz ministra pracy i polityki społecznej Krzysztofa Michałkiewicza.
    List ten został napisany przez związki zawodowe i rozesłany po regionalnych oddziałach ZUS z instruktażem: "obok list obecności udostępnić listy, na których pracownicy mogliby umieszczać swoje podpisy z poparciem". Ile osób podpisało się w Białymstoku?
    - Myślę, że wszyscy - mówi Anna Krysiewicz, rzeczniczka białostockiego oddziału ZUS. I dodaje: - Robimy to w obronie godności pracowników ZUS. Ciągle zmieniają się przepisy, a ZUS musi realizować kolejne zadania. I robi to dobrze. A w prasie pojawiają się bezsensowne tematy, jak na przykład o inwestycjach ZUS. A przecież prezesi nie stawiają tych budynków dla siebie!

    To walka o stołki
    Antoni Poźniak, szef podlaskiego regionu OPZZ o pracy ZUS może długo opowiadać. Na jego działalność dostaje mnóstwo skarg. Dotyczą one na przykład problemów z uzyskaniem najprostszych informacji.
    - Pracownicy ZUS po prostu bronią stołków swoich i swojego dyrektora - krótko ocenia pomysł z listem Antoni Poźniak.
    Od dawna mówi się, że PiS planuje zmianę na stanowisku prezesa ZUS. Teraz funkcję tę sprawuje Aleksandra Wiktorow, która jest postrzegana jako człowiek Jerzego Hausnera. A to właśnie szef centrali ZUS powołuje i odwołuje dyrektorów oddziałów w regionach.
    - Być może będą zmiany, ale takie listy niczego nie wnoszą - mówi Roman Czepe, poseł PiS. Dodaje, że ZUS był zawsze krytykowany, tym bardziej, że od jego decyzji zależy los często bardzo ubogich ludzi. - Ale taki atak na media tego nie zmieni - nie ma złudzeń Roman Czepe. Przyznaje, że właśnie trwają prace nad zamianą przepisów, które mają usprawnić działalność ZUS, a tym samym poprawić jego wizerunek. Jednak projekt zmian trafi do Sejmu za parę miesięcy.

    Z listu pracowników ZUS:
    "Jesteśmy poruszeni krytyką mediów, które próbują znaleźć sensacje na podstawie nielicznych i jednostkowych przypadków - często bez podjęcia próby ich obiektywnego wyjaśnienia. Czujemy się dotknięci publicznymi wypowiedziami, które negatywnie oceniają działanie ZUS, a przez to naszą pracę."

    Opisaliśmy absurdalne decyzje urzędników ZUS, którzy potrafili wezwać do Białegostoku na kontrolę zwolnienia lekarskiego suwalczankę z prątkującą gruźlicą lub mieszkańca Bielska Podlaskiego z zapaleniem płuc.

    Jako pierwsi we wrześniu 2003 roku napisaliśmy o tym, że orzeczniczka Maria Z.-R. przyjęła 500 złotych łapówki kontrolowanej za przedłużenie prawa do renty. Wówczas w redakcji rozdzwoniły się telefony, że takie praktyki są stosowane znacznie częściej.

    W ubiegłym roku w ramach akcji "ZUS. Możesz to zmienić" walczyliśmy o to, żeby o stanie zdrowia danego pacjenta orzekał specjalista. W białostockim ZUS było tak, że o chorobie psychicznej orzeka internista, a okulistycznej - kardiolog. Do naszej akcji przyłączyli się parlamentarzyści

    Anna Łubian
    (2005-12-16)
  • Re: Likwidacja czy zawieszenie działalności Autor: ~waldek [81.168.255.*]
    Mam zaswiadczenia, które podałem w odwołaniu a ZUS w swoim piśmie na odwołanie pisze tak:
    ......" Ponadto odnośnie podnoszonej w odwołaniu kwestii otrzymywanych zaswiadczeń o niezaleganiu z dnia xxxxx, organ rentowy wyjasnia, że przedstawione pisma odzwierciedlały stan konta na podstawie złożonych przez płatnika dokumentów rozliczeniowych i płatniczych. Obecnie w wyniku analizy konta pod wzgłędem zgodności składanych dokumentów ubezpieczeniowych ze stanem faktycznym stwierdzono nieprawidłowości, które były podstawa wydania powołanej na wstępie decyzji".
  • Re: Likwidacja czy zawieszenie działalności Autor: ~Walter [213.17.223.*]
    Re: Likwidacja czy zawieszenie działalności
    Autor(ka): waldek (...)
    Wysłano: 04/01/2006 23:53"

    Te przekrętasy już tak mają , oszukają Cię i Weissa w mgnieniu oka.
    Spróbuj napisać skargę do Ministerstwa (zobaczysz klasyczne wypięcie)i opisz Weissowi jaka furtkę znaleźli:
    "Ja, klient tej firmy lekceważącej dotrzymywanie umowy społecznej,a zmuszony do łożenia na jej funkcjonowanie mam prawo oczekiwać by robiła to dobrze przynajmniej w dziedzinie zaświadczeń i "bez zbędnej zwłoki" (KPA), nie mogę czekać "obecnie" aż dokona analiz i sprawdzeń pod wieloma kontami. System który jej zafundowałem, bez mojej zgody, powinien wykryć nieprawidłowości w pewnej odległości mego zbliżania sie z dokumentami do okienka tego Zakładu podległego tutejszemu Ministerstwu.Nie mogę ponosić żadnych konsekwencji z tej sytuacji,a tym bardziej być narażonym na rujnujący zwrot kredytu.W tej sytuacji wnoszę o anulowanie decyzji."

    Pozdrawiam Walter.
  • Re: Likwidacja czy zawieszenie działalności Autor: ~Walter [213.17.223.*]
    Ad.:"....odnośnie petycji
    Autor(ka): skladka (...)
    Wysłano: 04/01/2006 16:11


    Odwołując się do mojej prośby do WAS WSZYSTKICH ze strony 139...nadal nikt nie udzielił mi odpowiedzi."


    Witam Składko.Moje żądania są Tobie znane bo przesłałem.Nie mam upoważnienia by wypowiadać się w imieniu forum . Ale gdybym miał to brzmiały by nastepująco:




    My, osoby okresowo zaprzestające działalności gospodarczej, żądamy:

    1.Żądamy honorowania przez ZUS okresowych zaprzestań działalności gospodarczej dokonywanych na podstawie :

    1.1.Poradnik.Ubezpieczenia społeczne i ubezpieczenia zdrowotne osób prowadzacych pozarolnicza działalność i osób z nimi współpracujących.Aktualizacja : 1 styczeń 2005r.Str.36 z 46.
    Poradnik ten rozpowszechniany był do niedawna w internecie:http://www.zus.pl/ref_99/porad4/default.asp?rozdz=do_druku
    Ostatnio został zastąpiony innymi tekstami bez treści:

    „....Wyrejestrowanie z ubezpieczeń,a następnie zgłaszanie do nich,powinno nastepować także w przypadku, gdy zaprzestanie ma charakter czasowy.Nie jest przy tym wymagane wyrejestrowanie w organie ewidencyjnym.....”

    1.2.Rozporządzenie Ministra Pracy i Polityki Socjalnej z 4 grudnia 1998 r. w sprawie określenia wzorów zgłoszeń do ubezpieczeń społecznych i ubezpieczenia zdrowotnego, imiennych raportów miesięcznych i imiennych raportów miesięcznych korygujących, zgłoszeń płatnika, deklaracji rozliczeniowych i deklaracji rozliczeniowych korygujących oraz innych dokumentów. Załącznik nr 20 (Dz. U. z 1998 r. Nr 149, poz. 982; ost. zm. Dz. U. z 2004 r. Nr 101, poz. 1039).

    Wśród przyczyn wyrejestrowania płatnika z ubezpieczeń, obok decyzji o wykreśleniu z ewidencji, wymieniono tu m. in. także oświadczenie o zaprzestaniu prowadzenia pozarolniczej działalności.

    111 - opłacająca składki wyłącznie za siebie - decyzja o wykreśleniu z ewidencji, rejestru lub skreślenie z listy,

    113 - oświadczenie o zaprzestaniu prowadzenia pozarolniczej działalności,

    2) Rozporządzenie Ministra Gospodarki, Pracy i Polityki Społecznej z dnia 6 sierpnia 2003 r. Załącznik nr 13 (Dz. U. Nr 150, poz. 1457).

    Także i tu jest mowa o tym, że działalność gospodarczą można zaprzestać nie tylko podaniem o wykreślenie z ewidencji, lecz także zaprzestając prowadzenia pozarolniczej działalności.

    111 - zaprzestanie prowadzenia działalności

    211 - wykreślenie z rejestru, ewidencji lub skreślenie z listy

    Treść tych dwóch rozporządzeń wyraźnie wskazuje, że można zaprzestać prowadzenie działalności gospodarczej, nie wykreślając jej z ewidencji. Tak to też do dziś tłumaczy oficjalnie ZUS. W Internecie, na stronie prawnej ZUS, do nie dawna można było przeczytać: „Wyrejestrowanie z ubezpieczeń, a następnie zgłaszanie do nich, powinno następować także w przypadku, gdy zaprzestanie działalności ma charakter czasowy. Nie jest przy tym wymagane wyrejestrowanie w organie ewidencyjnym” (PORADNIK UBEZPIECZENIA SPOŁECZNE I UBEZPIECZENIE ZDROWOTNE OSÓB PROWADZĄCYCH POZAROLNICZĄ DZIAŁALNOŚĆ I OSÓB Z NIMI WSPÓŁPRACUJĄCYCH).


    2.Żądamy honorowania wyników kontroli ZUS i zaświadczeń wydanych w okresach za które obecnie ZUS domaga się zapłaty składek z odsetkami,a które to kontrole i zaświadczenia nie wykazywały zalegania ze składkami.


    3.Żądamy zwrotu zagrabionych nam w ten sposób pieniędzy wraz z zaległymi odsetkami.

    4.Żądamy ukarania winnych nadużyć takiego „gospodarowania” naszymi pieniędzmi.



    Pozdrawiam Walter
  • Re: Likwidacja czy zawieszenie działalności Autor: ~Maxim [83.22.47.*]
    A mnie na temat zaświadczenia tak napisano:
    "Odnosząc się do przywołanej w piśmie z xxxxx kwestii wystawionych przez ZUS zaświadczeń o braku zaległości w opłacaniu składek wymaga zwrócenia uwagi fakt, iż zostały one wydane na podstawie dokumentów stwierdzonych na dzień wystawienia zaświadczenia w Kompleksowym Systemie Informatycznym ZUS. Prowadząc postępowanie w tym zakresie, zakład dokonuje analizy stanu kontaPłatnika składek oparciu o dokumenty zaewidencjonowane na tym koncie, których zgodność ze stanem faktycznym i prawnym Płatnik potwierdza własnoręcznym podpisem pod rygorem odpowiedzialności karnej za zeznanie nieprawdy lub zatajenie prawdy. Zatem zarzut wydawania przez ZUS fałszywych zaświadczeń uznać należy za bezzasadny."
    A proszę zobaczyć co napisał Sąd Okręgowy na temat tychże zaświadczeń:
    "Przedstawione przez xxxxx zaświadczenie z ZUS o niezaleganiu ze składkami nie mogą być uwzględnione, bowiem decyzja o objęciu obowiązkiem ubezpieczenia została wydana w grudniu 2004roku, choć dotyczyła także spornego okresu. Powyższe okoliczności mogą ewentualnie uzasadnić żądanie umorzenia odsetek za sporny okres."
    Ten sporny okres to 2000r.
    I czy ktoś coś z tego rozumie? Z decyzji ZUS wynika,że to jeszcze ja powinienem się bać.
  • ZUS naciaga miliony Autor: ~...gość... [62.87.189.*]


    Polski rząd kocha przedsiębiorców, zwłaszcza drobnych. Przyjmuje kolejne pakiety "Pierwsza praca", "Przede wszystkim przedsiębiorczość". Drugą ręką wyciąga ostatnie złotówki od właścicieli warzywniaków, drobnych sklepikarzy, właścicieli niewielkich firm, restauratorów, rzemieślników. Tylko w województwie podlaskim, jednym z najmniejszych w kraju, ponad 30 tys. podmiotów prowadzi działalność gospodarczą. W skali całego kraju sprawa dotyczy 2 775 469 drobnych przedsiębiorców, którzy zarejestrowali działalność gospodarczą.
    Na pozór składka na ubezpieczenie zdrowotne wzrosła w tym roku tylko o 0,25 proc. Jednak osoby prowadzące działalność gospodarczą od 1 kwietnia płacą już nie 106,82 zł, lecz 142,35 zł składki na ubezpieczenia zdrowotne. Nie trzeba być mocnym z matematyki, żeby odkryć, że drobnym przedsiębiorcom zafundowano podwyżkę składki nie o 0,25 proc. lecz o 33 proc. W dodatku ZUS ściąga te składki na wątpliwej podstawie prawnej. Właściciel i specjaliści jednego z Biura Doradcy Podatkowego Mirosława Hapunika twierdzą, że ZUS naciąga miliony płatników, a podwyższone składki powinny być płacone dopiero od września. Wielkość nadpłaconych składek może dotyczyć setek milionów złotych.
    Paragraf 23
    Ustawa o powszechnym ubezpieczeniu zdrowotnym w Narodowym Funduszu Zdrowia została opublikowana 17 marca 2003 roku, a weszła w życie po 14 dniach, czyli 1 kwietnia, czyli pierwszego dnia pierwszego miesiąca drugiego kwartału. Jest to kluczowe dla zrozumienia numeru, jaki wykręcił ZUS na prima aprilis. Kluczowy jest tutaj artykuł 23 punkt 2., który mówi: "Podstawą wymiaru składki na ubezpieczenia zdrowotne osób, o których mowa w art. 9 ust. 1 pkt 1 lit. c, (osoby prowadzące działalność gospodarczą - przyp. red.) stanowi zadeklarowana kwota, nie niższa jednak niż 75 proc. przeciętnego wynagrodzenia". Tu trzeba wyjaśnić, że poprzednio ten próg wynosił 60 proc. Ten niewinny zabieg ustawodawcy spowodował, że podstawa wymiaru składki na ubezpieczenia zdrowotne, w dodatku inaczej liczona, wzrosła z 1335 zł do 1779 zł. Sama zaś składka wzrosła o 35,53 zł - ze 106,82 zł do 142,35 zł.
    W dalszej części wspomniany przepis mówi: "Składka w nowej wysokości obowiązuje od trzeciego miesiąca następnego kwartału". Co z tego wynika?
    - Jeżeli ustawa weszła w życie 1 kwietnia, to jest to już drugi kwartał - wyjaśnia Tadeusz Zdanuczyk, starszy specjalista w Biurze Doradcy Podatkowego. - Zatem ów "następny" kwartał zacznie się w lipcu i to będzie trzeci kwartał. Zaś trzeci miesiąc trzeciego kwartału to wrzesień. Wynika z tego jednoznacznie, że rząd bez podstawy prawnej ogłosił, że nowa składka obowiązuje od kwietnia. Nie ma na świecie takiego kalendarza, w którym kwiecień byłby trzecim miesiącem kwartału.
    Mirosław Hapunik, doradca podatkowy i właściciel biura dodaje: - Dotychczas ZUS przysyłając pisma podawał podstawę prawną do pobierania składki. Od kwietnia nie robi już tego. Nie podaje podstawy prawnej, bo jej po prostu nie ma.
    Od Annasza do Kajfasza
    Tadeusz Zdanuczyk mówi, że wielokrotnie chciał wyjaśnić niefortunny zapis w ZUS i resorcie zdrowia. Zapewnia, że pracownicy ZUS w prywatnych rozmowach wielokrotnie przyznawali, że składka pobierana jest bez podstawy prawnej.
    - Odsyłali mnie od Annasza do Kajfasza - mówi. - W końcu znalazł się jeden trochę bardziej kompetentny urzędnik, który przyznał, że kwiecień nie jest trzecim miesiącem kwartału. Powiedział, żebym wystosował pismo, to oni wtedy zajmą stanowisko. Ale zanim ja napiszę, a oni odpowiedzą, to zejdzie pół roku. A przez ten czas państwo będzie bezprawnie pobierało 35,53 zł podwyższonej składki. Przyjmując, że 2 775 469 osób płaci zawyżone składki i jeśli pomnożymy to przez pięć miesięcy, to wyjdą potężne pieniądze. Około 490 milionów złotych.
    - Pracownicy ZUS mówią, że pobierają podwyższone składki, gdyż takie dostali zalecenia ze swojej centrali - dodaje Mirosław Hapunik. - Kiedy im mówimy, że te zalecenia są sprzeczne z ustawą, to oni nieoficjalnie przyznają nam rację.
    Choruj, płać i płacz
    Artykuł 21 tejże ustawy określa wysokość składki, w tym roku podniesionej do 8 proc. W dodatku wprowadzono zastrzeżenie, że jest ona "miesięczna i niepodzielna". Co z tego wynika. Według ZUS, nawet jeśli przedsiębiorca choruje cały miesiąc, to i tak musi z własnej kieszeni zapłacić całą składkę 142 zł na ubezpieczenie zdrowotne. Dzieje się tak, mimo że ZUS płaci w tym samym czasie pensję za czas choroby.
    - To paradoks - mówi Tadeusz Zdanuczyk. - Wcześniej składka zmniejszała się proporcjonalnie do długości choroby.
    - Tutaj też jest brak podstawy prawnej - uważa Mirosław Hapunik. - Skoro składka jest "niepodzielna", to jeśli ktoś choruje przez cały miesiąc, to nie powinien płacić. Można pójść jeszcze dalej. Jeśli ktoś choruje nawet kilka dni, to składki nie powinien wcale płacić, gdyż jest ona niepodzielna.
    Warto zauważyć, że wypadku ubezpieczenia emerytalnego, jeśli pracownik choruje, to składka jest płacona przez ZUS, a nie pracodawcę.
    - Jak ktoś choruje, to nie pracuje - mówi Hapunik. - Przecież składki są obciążeniem od świadczenia pracy. W wypadku choroby na przykład właściciela warzywniaka sytuacja jest absurdalna. ZUS płaci mu wynagrodzenie chorobowe za czas zwolnienia lekarskiego. Jednak ten sam człowiek w tym samym czasie musi płacić składkę z własnej kieszeni na ubezpieczenie zdrowotne. A on przecież nie pracuje i nic nie zarabia.
    Prawo powielaczowe
    Według Mirosława Hapunika kwestią czasu jest wybuchnięcie skandalu związanego z pobieraniem przez ZUS zawyżonych składek.
    - ZUS i Narodowy Fundusz Zdrowia i tak odniosą ogromne korzyści - mówi Hapunik. - Nawet jeśli ZUS powie, żeby płatnicy zgłaszali się po odbiór nadpłaconych składek, to w kasie zostaną grube miliony. Niektórzy się zgłoszą, a większość machnie ręka, gdy pomyśli o staniu w wielogodzinnych kolejkach po odbiór 35 zł miesięcznie. Ponadto ZUS i NFZ mają przez te miesiące nieoprocentowany kredyt.
    Hapunik od ponad 10 lat reprezentuje podatników w zmaganiach z fiskusem i ZUS.
    - To niedopuszczalna sytuacja, żeby pobierać podwyższone składki na podstawie "powielaczowego prawa" wytwarzanego w ministerstwie zdrowia - mówi. - Każdy akt prawny ma swoją rangę. Przecież jakiś okólnik ministra zdrowia czy dyrektora departamentu nie może być sprzeczny z ustawą. To jest afera i ci ludzie powinni stracić pracę.
    Anna Krysiewicz w białostockim ZUS-ie zajmuje się kontaktami z prasą. Jest też koordynatorem ds. reformy ubezpieczeń. Zapytana o artykuł 23 i czy podwyższone składki powinny być pobierane od "trzeciego miesiąca następnego kwartału", czyli września, odpowiada: - To zdanie mówi, że przeciętne wynagrodzenie, które jest podstawą do naliczania składki, zmienia się co kwartał i że w zależności od tego będzie się zmieniała wysokość składki. Aczkolwiek można to czytać również w sposób, o którym pan mówił. Sama miałam wątpliwości w tej sprawie, ale teraz już jest wykładnia prawna.
    Anna Krysiewicz przyznaje, że znaczenie przepisu dla centrali ZUS zinterpretował resort zdrowia, któremu podlega Narodowy Fundusz Zdrowia. Swoją drogą trudno wyobrazić, żeby ministerstwo zdrowia, któremu podlega NFZ, interpretowało przepisy na swoją niekorzyść.
    - W przypadku tej ustawy ZUS spełnia jedynie rolę poborcy podatkowego - dodaje Anna Krysiewicz. - Te środki przekazujemy do Narodowego Funduszu Zdrowia.
    Hapunik ma rację
    Dzwonimy do Renaty Furman, rzecznika prasowego Narodowego Funduszu Zdrowia, na którego konto płyną zawyżone składki. Pytamy, czy przedsiębiorcy powinni płacić wyższe składki od kwietnia, czy od września. Ku naszemu zdumieniu Renata Furman podziela interpretację Mirosława Hapunika.
    - Składka w nowej wysokości obowiązuje od następnego kwartału - mówi Renata Furman. - Krótko mówiąc, w ustawie jest wprost napisane, że składka w "nowej wysokości" obowiązuje od września. Ten przepis wraz z nową podstawą naliczania składki, czyli 75 proc. przeciętnego wynagrodzenia, będzie obowiązywał od września. Nie rozumiem dlaczego i kto płaci już podwyższoną składkę?
    - Taką składkę, wyższą o 35 zł, ściąga od kwietnia ZUS - wyjaśniamy.
    - No to jest pytanie do ZUS - odpowiada Renata Furman. - Niech pan ich spyta, na jakiej podstawie ściągają wyższe składki. Dla mnie ustawa jest jasna. Wyższe składki powinny być płacone od września.
    Anna Warchoł, rzecznik prasowy centrali ZUS w Warszawie: - Ten zapis jest trochę niefortunny, ale my to już wyjaśniliśmy. Składka liczona od podstawy 75 proc. weszła w życie od kwietnia. Ale w tym artykule chodzi jedynie o to, że kolejne zmiany w wysokości składki będą podawane w trzecim miesiącu następnego kwartału. Chociaż to rzeczywiście niefortunny zapis. W tym artykule powinno być napisane, że "zawsze zmiana wysokości składki będzie następowała w trzecim miesiącu następnego kwartału".
    Niejawna opinia
    - To jaskrawe naciągnie przepisów - uważa Mirosław Hapunik. - Ten przepis jednoznacznie mówi, kiedy powinien wejść przepis o składce w "nowej wysokości", która jest liczona od nowej podstawy, czyli 75 proc. przeciętnego wynagrodzenia. W tym artykule nie ma ani słowa o tym, że tutaj chodzi o jakieś kolejne "zmiany" wysokości składki.
    Anna Warchoł zapewnia, że ZUS nie boi się przegrania procesów wytaczanych przez płatników: - Taką wykładnię prawną potwierdzają interpretacje, które przedstawiło ministerstwo zdrowia.

    To tak ... dla odmiany, ale też ZUS.